Fot. Mapy Google

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego

(WINB) nakazał deweloperowi, który w jednej z poznańskich zabytkowych kamienic

wydzielił 56 mieszkań z wcześniejszych 22

, przywrócenie oryginalnego podziału lokali. Spółka Fit Group zapowiada odwołanie się od tej decyzji do sądu.

O sprawie zrobiło się głośno w 2023 roku, kiedy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) w Poznaniu po raz pierwszy

nakazał wstrzymanie remontu

kamienicy przy ulicy Piekary 13b, ponieważ okazało się, że inwestor wydzielił w budynku 56 nowych mieszkań, z czego

41 miały stanowić mikrokawalerki

o powierzchni mniejszej niż 25 m². Decyzję tę uchylił jednak WINB, argumentując wówczas, że nie ma dowodów na złamanie prawa.

W 2025 roku PINB poinformował jednak

o znalezieniu dokumentów

pokazujących, że w 2011 roku w budynku były 22 lokale mieszkalne, co miało wskazywać, że najnowszy remont to

samowola budowlana

.

W ostatnich dniach WINB potwierdził, że podział mieszkań został przeprowadzony nielegalnie i

nakazał inwestorowi ponowne połączenie lokali

.

– Na taki zakres robót budowlanych, na przeprowadzenie przebudowy tego obiektu i „

wypączkowanie”

 – takiego użyję określenia,

tych 56 lokali

, takiej zgody inwestor nie posiadał – powiedział Radiu Poznań

Paweł Łukaszewski

, szef PINB w Poznaniu.

Pierwszym problemem w realizacji decyzji WINB może być fakt, że większość lokali w budynku przy Piekary

została już sprzedana

. Kolejnym fakt, że inwestor, spółka Fit Group, zapowiedział złożenie w tej sprawie

skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

(WSA).

Prezes firmy,

Filip Piechowiak

, powiedział, że  wszystkie prace przeprowadzono

zgodnie z dokumentacją

, a w przedwojennych budynkach dopuszcza się tworzenie małych metraży. Zapowiedział też, że po ewentualnym zwycięstwie przed WSA, Fit Group będzie

walczyć o odszkodowanie

.

– W pierwszej kolejności są to przede wszystkim straty związane z PR-em. Media często podłapują ten temat i mówią, że to

było robione tutaj na zarobek i tak dalej

. Absolutnie tak nie było. Ten budynek był robiony w ten sposób,

żeby stworzyć coś naprawdę pięknego

 – powiedział w rozmowie z Radiem Poznań.

Chociaż PINB

może nałożyć kary

na Fit Group, żeby zmusić firmę do realizacji nakazu nadzoru budowlanego, Paweł Łukaszewski już zapowiedział, że wstrzyma się z nimi do zakończenia sprawy w sądzie.