Ceny paliw ponownie rosną na rynku hurtowym. 4 września Orlen podniósł cenę Pb95 o 12,6 gr na litrze netto, a oleju napędowego – aż o 15,7 gr. To kolejny niekorzystny sygnał dla kierowców po zakończeniu programu Ceny Paliwa Niżej.
Orlen podnosi ceny benzyny i diesla
4 września hurtowa cena benzyny Pb95 w Orlenie wynosi 6358,40 zł za 1000 litrów netto, czyli 6,3584 zł/l. Dzień wcześniej było to 6232 zł/m³. Oznacza to wzrost o 12,6 gr/l netto.
Jeszcze mocniej podrożał olej napędowy. Cena ON wzrosła z około 6916 do 7073 zł/m³ netto, czyli o 15,7 gr/l.
Paliwo3 września4 wrześniaZmianaPb956,2324 zł/l6,3584 zł/l+12,6 grPb987,1174 zł/l7,1424 zł/l+2,5 grON6,9160 zł/l7,0730 zł/l+15,7 grEkoterm5,4562 zł/l5,5892 zł/l+13,3 gr
Ceny hurtowe Orlenu podawane są netto, za paliwo w temperaturze referencyjnej 15°C.
To już kolejna podwyżka
Ruch z 4 września jest częścią większego wzrostu. Od 27 sierpnia do 4 września cena Pb95 w hurcie zwiększyła się z około 5,79 do 6,36 zł/l netto, czyli o około 57 gr.

fot. PKN Orlen
W przypadku ON wzrost wyniósł około 55 gr/l netto – z 6,52 do 7,07 zł/l.
Ceny na stacjach też są wysokie
Po zakończeniu programu Ceny Paliwa Niżej 31 sierpnia wróciła standardowa stawka 23-procentowa podatku VAT, a maksymalne ceny obowiązujące w ramach programu przestały działać.
Ostatnia dostępna średnia krajowa e-petrol z 2 września wynosiła:
PaliwoŚrednia cenaPb957,63 zł/lPb988,46 zł/lON8,39 zł/lLPG2,89 zł/l
To nie są jednak średnie z 4 września, lecz ostatnie dostępne ogólnopolskie notowanie.
Czy paliwo będzie dalej drożeć?
Dzisiejszy wzrost cen hurtowych zwiększa presję na ceny przy dystrybutorach, ale nie oznacza automatycznie, że każda stacja podniesie ceny o dokładnie taką samą kwotę. Na ceny detaliczne wpływają również marże i lokalna konkurencja.
Czytaj takżeOdcinkowy pomiar prędkości: 6 najdłuższych OPP w Polsce
Jedno jest jednak pewne: po zakończeniu CPN ceny hurtowe nie spadają. Przeciwnie – 4 września Orlen ponownie mocno podniósł stawki za benzynę i diesla.
Dla kierowców oznacza to, że na szybki powrót do cen obowiązujących pod koniec sierpnia na razie nie ma powodów, by liczyć.