ORLEN i Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisały porozumienie dotyczące rozwoju wykorzystania LNG i bioLNG w żegludze. Współpraca obejmie analizę potrzeb armatorów, możliwości bunkrowania statków oraz infrastruktury potrzebnej do zwiększenia dostępności paliw alternatywnych na polskim wybrzeżu. Jednym z analizowanych rozwiązań będzie bunkrowanie w formule ship-to-ship.
Porozumienie zakłada ocenę potencjału rynku LNG i bioLNG w rejonie Portu Gdynia oraz warunków technicznych, operacyjnych i regulacyjnych niezbędnych do rozwoju usług bunkrowania.
ORLEN i Port Gdynia mają przeanalizować m.in. zapotrzebowanie ze strony operatorów regularnych połączeń promowych, kontenerowych i ro-ro. Współpraca obejmie również przegląd rozwiązań stosowanych w innych europejskich portach.
Jednym z głównych obszarów prac będzie bunkrowanie od strony wody, przede wszystkim w formule ship-to-ship. Polega ona na dostarczaniu paliwa bezpośrednio z jednostki bunkrującej do statku znajdującego się w porcie.
Bunkrowanie podczas postoju przy nabrzeżu
Strony chcą sprawdzić, czy dostarczanie LNG i bioLNG mogłoby odbywać się podczas postoju jednostki przy nabrzeżu, również równolegle z operacjami przeładunkowymi.
Analizy mają uwzględniać m.in. kwestie bezpieczeństwa, wpływ bunkrowania na ruch statków, dostępność nabrzeży, organizację pracy terminali oraz efektywność operacyjną.
– Rozwój współpracy z Portem Gdynia to dla ORLEN ważny krok w budowie rynku LNG i bioLNG w rejonie Trójmiasta, który wpisuje się w szerszą transformację naszej oferty paliwowej do 2035 roku – powiedział Robert Soszyński, wiceprezes zarządu ORLEN ds. operacyjnych.
Jak wskazuje spółka, LNG ma w najbliższych latach pozostawać jednym z paliw wykorzystywanych w okresie transformacji energetycznej, natomiast bioLNG może zwiększać znaczenie w transporcie ciężkim i morskim.
Porty przygotowują się na różne rodzaje paliw
Port Gdynia zakłada, że infrastruktura portowa będzie musiała w przyszłości obsługiwać statki wykorzystujące różne technologie napędowe i paliwa.
– Armatorzy szukają rozwiązań, które pozwolą ograniczać emisje, a porty muszą być gotowe na obsługę statków korzystających z różnych paliw i technologii. Chcemy, żeby Port Gdynia był na to przygotowany – powiedział Piotr Gorzeński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.
Porozumienie z ORLEN-em nie oznacza jeszcze decyzji o budowie konkretnej infrastruktury. Na obecnym etapie strony mają przede wszystkim określić skalę potencjalnego zapotrzebowania oraz najbardziej efektywne modele dostarczania paliwa.
FuelEU Maritime zmienia rynek żeglugi
Rozwój paliw alternatywnych w żegludze jest związany również ze zmianami regulacyjnymi w Unii Europejskiej.
Od 2025 r. obowiązuje rozporządzenie FuelEU Maritime, które stopniowo zwiększa wymagania dotyczące ograniczania emisyjności energii wykorzystywanej na statkach.
W efekcie armatorzy analizują możliwość stosowania różnych rodzajów paliw. Oprócz LNG i bioLNG rozwijane są technologie wykorzystujące m.in. metanol, amoniak oraz wodór.
Oznacza to, że porty muszą przygotowywać się do sytuacji, w której przez wiele lat równolegle funkcjonować będzie kilka różnych technologii napędowych.
ORLEN rozwija rynek LNG i bioLNG
Dla ORLEN-u współpraca z Portem Gdynia jest kolejnym elementem rozwoju działalności związanej z paliwami gazowymi i alternatywnymi.
Spółka analizuje nowe zastosowania LNG oraz bioLNG w transporcie, szczególnie w segmentach, w których szybkie przejście na napęd elektryczny jest trudniejsze ze względów technicznych lub ekonomicznych.
W przypadku żeglugi istotne znaczenie będzie jednak miała nie tylko dostępność samego paliwa, ale również rozwój infrastruktury bunkrowania i zainteresowanie armatorów.
Porozumienie z Portem Gdynia ma pozwolić obu stronom określić, jaka skala infrastruktury może być potrzebna na polskim wybrzeżu i które rozwiązania będą możliwe do wdrożenia w warunkach operacyjnych portu.