Gen. Nikołaj Warpachowicz został dwukrotnie postrzelony przez nieznanego napastnika, gdy poruszał się na motocyklu we wsi w południowo-zachodniej Rosji. O ataku na generała poinformowały kanały na platformie Telegram powiązane z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa.
Moskwa potwierdziła, że rosyjski żołnierz został przyjęty do szpitala w Engels, nie podając jednak dalszych informacji. — Znamy nazwiska, adresy, numery rejestracyjne samochodów, zwyczajowe trasy i nawyki — twierdzą ukraińskie służby. W sprawie zamachu na generała należy zwrócić uwagę szczególnie na jeden wątek.
Warpachowicz zaledwie kilka dni temu został oskarżony o kierowanie atakiem na szpital Ochmatdyt w Kijowie 8 lipca 2024 r. Można zatem przypuszczać, że Ukraina zaplanowała operację uśmiercenia generała z wyprzedzeniem.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
TASS, rosyjska państwowa agencja informacyjna, nie podała nazwiska generała, który odniósł obrażenia, ale poinformowała, że śleczy wszczęli dochodzenie w sprawie zamachu na życie członka sił zbrojnych.
Gen. Warpachowicz jest dowódcą 22. Dywizji Lotnictwa Ciężkiego Bombowcowego rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych. W Engels, gdzie trafił do szpitala, znajduje się rosyjska baza lotnicza, z której Kreml wystrzeliwuje pociski dalekiego zasięgu w kierunku Ukrainy.
„Bezpośredni cios”. Miedwiediew grozi Niemcom atakiem. Załamanie stosunków między Berlinem i Moskwą
Od początku wojny w 2022 r. baza w Engels była celem kilku ukraińskich ataków dronów. W 2024 r. ukraińskie media poinformowały, że major Oleg Stegaczow, dowódca załogi w tej bazie, został postrzelony w wyniku prawdopodobnej próby zamachu. Jego los pozostaje niejasny.
Większość z 600 osób przebywających w największym szpitalu dziecięcym w Ukrainie została ewakuowana, gdy na krótko przed atakiem rozległ się alarm powietrzny.
Niektórzy pacjenci nie mogli jednak opuścić szpitala, ponieważ w tym czasie przebywali na sali operacyjnej. W wyniku ataku zginęły trzy osoby, w tym dziecko i lekarz. Dziesiątki innych odniosły rany.
Zemsta Ukrainy
Atak Rosji spotkał się z międzynarodowym potępieniem. Ówczesny brytyjski premier Keir Starmer określił ten atak jako „najbardziej nikczemne z możliwych działań”.
W następstwie tego ataku — będącego częścią serii rosyjskich uderzeń, w wyniku których w całym kraju zginęło 37 osób — Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, wezwał sojuszników do podjęcia dalszych działań w celu „powstrzymania terroru”.
— Konieczne jest zestrzelenie rosyjskich pocisków. Konieczne jest zniszczenie rosyjskich samolotów bojowych w miejscach ich stacjonowania. Konieczne jest podjęcie zdecydowanych kroków, które nie spowodują żadnych luk w bezpieczeństwie — powiedział.
W grudniu tego samego roku UE ogłosiła sankcje wobec generała dywizji Warpachowicza i kilku członków jego dywizji, powołując się na atak na szpital.
W tym tygodniu Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) postawiła mu zaocznie zarzuty „zbrodni wojennych skutkujących utratą życia” w związku z jego domniemaną rolą w ataku na szpital.
Zgodnie z oświadczeniem opublikowanym w poniedziałek na stronie internetowej agencji, dochodzenie przeprowadzone przez SBU wykazało, że „wydał rozkaz bojowy” dotyczący ataku.
— Następnie jednostki lotnictwa dalekiego zasięgu podlegające Warpachowiczowi przeprowadziły celowy atak na placówkę medyczną za pomocą pocisku manewrującego powietrze-ziemia Ch-101, wystrzelonego z rosyjskiego bombowca Tu-95MS — podano w oświadczeniu.
Podobnie jak w przypadku poprzednich domniemanych zabójstw wysokich rangą rosyjskich celów wojskowych, Ukraina nie przyznała się do odpowiedzialności za ten atak. Jednak po zamachu na życie majora Stegaczowa w 2024 r. ukraińskie służby wywiadu wojskowego ostrzegły, że na zbrodniarzy wojennych czeka „zemsta”.