Maja Chwalińska i Magda Linette już w I rundzie pożegnały się z turniejem singlowym w US Open, ale nie oznacza to, że opuściły Nowy Jork. Obie zgłosiły się w duecie do turnieju deblowego i rozpoczęły go od zwycięstwa.
W deblu Polki trafiły od razu na rozstawioną z numerem pięć parę Hanyu Guo/Kristina Mladenović. To aktualne triumfatorki Wimbledonu, starcie w Nowym Jorku trwało 2 godziny i 34 minuty. Polki wygrały 6:7(5), 6:4, 6:4.
ZOBACZ WIDEO: Jeden obrazek z Mają Chwalińską. „Ten widok łamie serce”
– Dla mnie to była wielka przyjemność grać z Magdą. To był nasz pierwszy debel i nieostatni. Och, chyba nie usnę dzisiaj – powiedziała Chwalińska w rozmowie z Eurosportem.
Za zwycięstwo i awans do drugiej rundy Chwalińska i Linette zarobiły 50 tys euro, czyli nieco ponad 185 tys. zł. Ta nagroda jest o ponad 11 proc. wyższa niż w zeszłym roku.
W następnych rundach stawka rośnie: Polki mają szansę dojść do 1/8 finału. W kolejnej rundzie zagrają ze zwyciężczyniami meczu Alina Korniejewa/Darja Vidmanova – Anna Bondar/Anhelina Kalinina. Awans oznaczałby 80 000 euro, czyli prawie 300 tys. zł.
Dodajmy, że Chwalińska odpadła w singlu po porażce z Taylor Townsend 2:6, 3:6, a Linette przegrała z Francescą Jones 4:6, 6:1, 3:6.