Podczas piątkowych obrad Sejmu między Donaldem Tuskiem a Zbigniewem Boguckim doszło do ostrej wymiany zdań. Doszło do tego po tym, jak premier ujawnił w trakcie swojego przemówienia fragmenty zeznań w sprawie afery Zondacrypto.
Myślałem, że po tym, co stało się w głosowaniu dotyczącym kandydatury pana ministra Berka, już pan niżej upaść nie może, ale pan eksploruje kolejne dno
— stwierdził w Sejmie Zbigniew Bogucki, zwracając się do Donalda Tuska i nazywając go „kryptopremierem”. Premier nie pozostał mu dłużny.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleAfera Zondacrypto. Zbigniew Bogucki atakuje Donalda Tuska. „Powołuje się na słowa bandytów”
W rozmowie z dziennikarzami Zbigniew Bogucki stwierdził, że „takiego rozedrganego i dramatycznie próbującego ratować swoją pozycję premiera Tuska nie widział”.
Wraca do czasów Murańskiego
— stwierdził szef Kancelarii Prezydenta RP, zarzucając premierowi, że w Sejmie cytował zeznania „jakichś bandytów” i „nieuczciwie, bezczelnie oraz kłamliwie atakował Karola Nawrockiego”.
O co dokładnie chodzi w aferze Zondacrypto? [WYJAŚNIAMY]
Widzieliście Donalda Tuska, który powołuje się na słowa bandytów, które mają w jakiś sposób obciążać prezydenta
— dodał.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoAfera Zondacrypto. Podczas rozmowy z dziennikarzami Zbigniew Bogucki nagle wyjął telefon
Zbigniew Bogucki zażądał w rozmowie z dziennikarzami, żeby śledczy odtajnili materiały z umorzonych śledztw w sprawie Zondacrypto. W pewnym momencie jedna z reporterek zapytała polityka, czy on sam kiedykolwiek inwestował na tej giełdzie kryptowalut. W odpowiedzi Zbigniew Bogucki wyjął telefon.
Nigdy nie inwestowałem w żadne Zondacrypto. Wiecie państwo, ja mam tutaj przy sobie telefon […] Jak chcecie państwo, mogę dać wam dzisiaj do przejrzenia ten telefon. Ktoś z państwa chce?
— takimi słowami Zbigniew Bogucki zwrócił się do dziennikarzy, dodając po chwili, że jego telefon mogą przejrzeć również służby.
Niech mnie weryfikują, tylko wiecie, nic nie znajdą. Ja nie znam tego człowieka, nie znałem go
— tłumaczył, mówiąc o prezesie Zondacrypto Przemysławie Kralu.