Rozwój Plus wstrzymuje poparcie dla Michała Drewnickiego – kandydata PiS na prezydenta Krakowa. Grupa polityków, którzy wraz z byłym premierem Mateuszem Morawieckim odeszli z PiS, mają nieoficjalnie przyznawać, że mogą poprzeć niezależnego kandydata Łukasza Gibałę – opisuje WP.

Kraków niebawem wybierze nowego prezydenta, ponieważ mieszkańcy zdecydowali w referendum z 24 maja o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego. 

Termin zbierania podpisów pod kandydaturami minął 3 września i wiemy już, że Michał Drewnicki, kandydat PiS, zmierzy się m.in. z Moniką Piątkowską (KO), Bartoszem Bocheńczakiem (Konfederacja) oraz niezależnym kandydatem Łukaszem Gibałą (uznawanym za faworyta). Do niedawna Drewnicki mógł być spokojny o poparcie nie tylko ze strony PiS, ale i stowarzyszenia byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Teraz jednak Rozwój Plus wstrzymał poparcie dla tego kandydata – pisze Michał Wróblewski na łamach WP.

Morawiecki: „Zobaczymy”

Nie oznacza to jednak, że „Rozwojowcy” na pewno nie poprą Michała Drewnickiego.

Łukasz Kmita, jako jeden z naszych liderów w Krakowie i Małopolsce, zaproponował podpisanie siedmiu bardzo ważnych postulatów dla mieszkańców Krakowa. Zobaczymy, kto się do nich pozytywnie odniesie. Wtedy będziemy podejmowali decyzje

– powiedział dziennikarzowi pytany o tę sprawę Morawiecki.

Zastrzegł przy tym, że decyzji o poparciu dla konkretnego kandydata wciąż jeszcze nie ma, ponieważ stowarzyszenie jest dopiero „u progu negocjacji z kandydatami”.

Poparcie dla Gibały?

Do niedawna możliwość poparcia Michała Drewnickiego deklarował poseł Łukasz Kmita, jeden z parlamentarzystów, którzy zdecydowali się współtworzyć z byłym premierem Rozwój Plus.

Teraz poseł Kmita na antenie Radia Wnet wskazuje jednak, że to Gibała – rywal Drewnickiego – ma „ciekawy program” i przyznaje, że „trzyma za niego kciuki”. Twierdzi też, że Gibała może wygrać już w pierwszej turze wyborów

– czytamy.

Z kolei PiS tego rodzaju wypowiedzi i działania ocenia krytycznie. Mówi się o „wolcie” lub nawet „wrogim geście”.

Rozłamowcy brną w chaos, nie wiadomo, o co im chodzi. Mieli podejmować decyzje na klubie, nic nie zdecydowali. A wcześniej popierali Michała. Teraz wolą Gibałę. Wyborcy to widzą i ocenią

– przekonuje polityk PiS z Krakowa.

Parlamentarzysta z kierownictwa partii wprost ocenia, że „Morawiecki wspiera obóz Tuska”.

jj/źr. wPolityce.pl, za: WP