Już wcześniej media informowały, że zawodnik „Medalików” trafi do Korony Kielce. Ten scenariusz się sprawdził i Michael Ameyaw podpisał w nowym pracodawcą kontrakt, który obowiązywał będzie do 30 czerwca 2029 r.

Zawarta między stronami umowa zawiera opcję przedłużenia współpracy o kolejne 12 miesięcy. Dwukrotny reprezentant Polski nie ukrywał swojej radości z transferu.

ZOBACZ WIDEO: Egipcjanin zadebiutował w FC Barcelonie. Dumna była cała rodzina

– Cieszę się, że dołączyłem do Korony. Przychodzę tutaj, żeby walczyć o najwyższe cele. Jestem gotowy podjąć to wyzwanie i mam nadzieję, że wzniesiemy Klub na najwyższy poziom. Jestem bardzo podekscytowany i pełen energii. Nie mogę się już doczekać mojego pierwszego meczu w koszulce Korony – powiedział cytowany przez stronę klubową.

Ameyaw na początku trwającego sezonu był zawodnikiem wyjściowego składu Rakowa. Zagrał w dziewięciu meczach i zdobył jedną bramkę. W rewanżowym spotkaniu z Hajdukiem Split (2:3 – po dogrywce) wściekł się po swojej zmianie (więcej TUTAJ).

Następnie nie znalazł się w kadrze na ligowe starcie z Jagiellonią Białystok (2:5). Rzecznik „Medalików” napisał w mediach społecznościowych, że była to decyzja sztabu.