Stal nie odrobiła sześciu punktów straty z pierwszego meczu. Wygrała z Falubazem 47:43. W Zielonej Górze Falubaz był górą 48:42.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W przypadku remisu w dwumeczu wyżej byłaby Stal, bo była wyżej po rundzie zasadniczej.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

— Trochę punktów potraciliśmy — rozpoczął po meczu z Falubazem Piotr Paluch, trener Stali w Canal+. — Była na pewno najdroższa taśma sezonu Adama Bednara. Oskar Paluch też przyjechał czwarty w 12 biegu, a nie powinien. Pollestad i Przedpełski też nie zdobyli tylu punktów jak oczekiwaliśmy. Na słowa uznania zasłużyli Wright i Thomsen. Swoje zrobili też juniorzy, Bednar, Kordun i Paluch w trzech biegach. Zabrakło jednak wsparcia. Jestem bardzo rozżalony i nie ma co szerzej mówić, kto co i jak. Przed nami ważne mecze. Musimy się pozbierać — dodał.

Piotr Paluch: Sędzia nas okradł

Piotr Paluch nie wytrzymał przed kamerami Canal+ i nawiązał także do pierwszego meczu w Zielonej Górze, w którym szalenie kontrowersyjne decyzje podejmował sędzia Michał Sasień.

— Wracając do dwumeczu, powiedziałem już to wcześniej i powiem jeszcze raz, okradli nas w Zielonej Górze i nie jesteśmy tam gdzie powinniśmy. To są nie tylko moje słowa, ale wielu kibiców i tego nie zmienię. Sędzia nas okradł z szóstego miejsca — zakończył Paluch.