Dodaj WP Wiadomości jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Najważniejsze informacje:

Podejrzany usłyszał zarzut z art. 174 § 2 kk, za co grozi mu do 3 lat więzienia.Wobec kierowcy zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.Kierowca tira nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

W piątek prokurator Wioleta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przekazała, że kierowca ciężarówki usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym (art. 174 § 2 kk). Za ten czyn 42-letniemu obywatelowi Bośni i Hercegowiny grozi do trzech lat więzienia.

Pociąg Intercity zmiótł ciężarówkę. Jest nagranie z monitoringu

Prokurator dodała, że po zakończeniu czynności procesowych wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Mężczyzna nie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia.

Wypadek na ul. Niegowskiej. Pociąg uderzył w naczepę

Do wypadku doszło w czwartek przed godz. 14 na przejeździe kolejowym przy ul. Niegowskiej w Gdańsku. Kierowca ciągnika siodłowego z naczepą wjechał na torowisko w momencie, gdy rogatki zaczęły się opuszczać. Pojazd utknął między szlabanami, a chwilę później w naczepę uderzył pociąg relacji Gdynia Główna – Zielona Góra.

[1/9] Wypadek pociągu z ciężarówką. Źródło zdjęć: © Facebook | KM PSP Gdańsk

Według informacji podanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe w składzie podróżowało ok. 250-300 pasażerów. Żaden z nich nie odniósł obrażeń. Do szpitala przewieziono kierowcę ciężarówki (w celu pobrania krwi) oraz maszynistę pociągu. Maszynista po badaniach lekarskich wrócił do domu.

W czwartek Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK informowała, że świadkowie zdarzenia sygnalizowali kierowcy, aby wyłamał rogatkę i zjechał z przejazdu, ale ten nie podjął takiej próby. PKP PLK podkreśla, że zarówno kierowca ciężarówki, jak i maszynista byli trzeźwi.

Utrudnienia na trasie Tczew – Gdańsk i koszty napraw

Zdarzenie sparaliżowało ruch na linii kolejowej łączącej Tczew z Gdańskiem, będącej częścią magistral Warszawa – Trójmiasto oraz Poznań – Bydgoszcz – Trójmiasto. Uszkodzeniu uległ tor nr 1.

Są nowe ustalenia ws. wypadku ciężarówki z pociągiem na przejeździe

Są nowe ustalenia ws. wypadku ciężarówki z pociągiem na przejeździe

W piątek Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP PLK przekazał, że część pociągów kierowano trasą zmienioną przez stację Gdańsk Olszynka. Rozkładową organizację ruchu przywrócono dopiero w czwartek przed północą, po naprawie uszkodzonej infrastruktury.

PKP PLK podały, że opóźnionych zostało 279 pociągów na łącznie ponad 17,5 tys. minut. Na części trasy odwołano 30 pociągów, a 45 skierowano na trasę zmienioną. Zieliński wskazał też na uszkodzenia lokomotywy i infrastruktury kolejowej.

Spółka szacuje koszty naprawy obu torów, ogrodzenia dojścia do peronów sąsiedniego przystanku oraz urządzeń przejazdowych na ok. 140 tys. zł. PKP PLK zapowiada, że będzie dochodzić zwrotu tych kosztów od sprawcy zdarzenia na drodze sądowej.

Makabra na torach. Matka z dzieckiem zginęli pod kołami pociągu

Makabra na torach. Matka z dzieckiem zginęli pod kołami pociągu

Apel PKP PLK i wpis wiceministra infrastruktury

Do sprawy odniósł się w czwartek na platformie X wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. „Kolejny z prawem jazdy za czapkę gruszek kierowca TIR-a zlekceważył sygnalizację informującą o zbliżeniu się pociągu i spanikował, zatrzymując się przed rogatką na przejeździe kolejowym. Brak słów na skrajną bezmyślność w tym przypadku” – napisał, dodając, że na szczęście obyło się bez ofiar.

W piątek Zieliński z PKP PLK zaapelował, by w podobnych sytuacjach wyłamać rogatkę i opuścić przejazd. – Rogatka nie jest barierą, za którą należy czekać na zderzenie – zaznaczył.

Przedstawiciel PKP PLK podkreślił, że pociąg waży setki ton i nie zatrzyma się w miejscu. Zwrócił uwagę, że kierowca, który pozostaje na torach, naraża na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale też załogę pociągu i podróżnych.

Tego samego dnia, również na przejeździe przy ul. Niegowskiej, doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu. Jak informowały PKP PLK, kierująca samochodem osobowym wjechała na torowisko przy opuszczających się rogatkach i utknęła między szlabanami. Do zderzenia nie doszło dzięki pomocy świadków, którzy wyłamali rogatkę.