W piątkowy wieczór FC Porto przystąpiło do rywalizacji z Moreirense FC, a w wyjściowym składzie znaleźli się Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. „Smoki” w 20. minucie straciły pierwszego gola w tym sezonie Liga Portugal.
Nie da się ukryć, że trochę zawinił Bednarek, po którego wybiciu głową futbolówka trafiła do Dinisa Pinto. Zawodnik Moreirense opanował piłkę kilka metrów przed bramką i posłał ją do siatki.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wiek to tylko liczba! Taką bramkę strzelił 40-latek
Aktualny mistrz Portugalii odpowiedział w 37. minucie. Kadrowicz znów znalazł się na pierwszym planie.
William Gomes celnie dośrodkował z rzutu wolnego, a Bednarek wygrał starcie z rywalem, najwyżej wyskoczył do piłki i oddał strzał głową. Po jego uderzeniu bramkarz Andre Ferreira zastygł, nie ruszając się z miejsca.
Ostatecznie FC Porto odwróciło wynik. W drugiej połowie autorem gola na 2:1 był William Gomes.
Bednarek ma pewne miejsce na środku obrony FC Porto i czasami daje konkrety również w ofensywie. Było to pierwsze trafienie reprezentanta Polski w sezonie 2026/27. 30-latek ostatnio borykał się z drobnym urazem, ale wygląda na to, że nie ma już po nim śladu.