W jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów III rundy kobiecego US Open rozstawiona z numerem 9. Elina Switolina zmierzyła się z 21. na tym turnieju Anną Kalinską. To niżej notowana Rosjanka zdołała awansować do 1/8 finału, wygrywając w trzech setach 6:3, 2:6, 6:3.

Po zakończeniu meczów zawodniczki tradycyjnie dziękują sobie za rywalizację przy siatce. Switolina, podobnie jak kilka innych ukraińskich tenisistek, konsekwentnie unika jednak uścisków dłoni z przeciwniczkami z Rosji i Białorusi, co jest oczywiście związane z trwającą od lutego 2022 roku rosyjską inwazją na jej ojczyznę.

ZOBACZ WIDEO: Odmieniona Maja Chwalińska. Na to czekaliśmy

Nie inaczej było też po meczu III rundy US Open. Switolina pierwsza znalazła się przy siatce, jednak ani myślała czekać na Kalinską. Zamiast tego ruszyła prosto do sędziego, uścisnęła jego dłoń, a po chwili znalazła się przy swojej ławce.

Kalinska nie wyglądała na przejętą tym faktem. Kilka sekund później sama podziękowała arbitrowi, a następnie z uśmiechem machała do kibiców. Opisaną sytuację możecie zobaczyć w końcowym fragmencie zamieszczonego poniżej skrótu z meczu.

Rosjanka w trakcie krótkiego wywiadu udzielonego na korcie nie kryła radości z awansu. -Jestem w szoku. To dla mnie bardzo cenne zwycięstwo. Mecz był bardzo wyrównany. Do ostatniej piłki wszystko się zmieniało i raz jedna, raz druga miała przewagę – podsumowała swój występ.

Kalinska o awans do ćwierćfinału US Open powalczy z Emmą Navarro. Rozstawiona z numerem 26 Amerykanka w trzeciej rundzie wyeliminowała turniejową „siódemkę” Karolinę Muchovą.