Manufaktura Piwa, Wódki i Wina ogłosiła upadłość w 2024 r. Leszek Kolczyński, syndyk masy upadłościowej, przekazał „Faktowi”, że mimo upływu czasu nie doszło jeszcze do finału rozmów handlowych, które mogłyby przesądzić o dalszych losach spółki.
Prawdopodobieństwo pozytywnego dla masy ich zakończenia oceniamy jako niewielkie. Natomiast wszyscy pozostali wcześniejsi kontrahenci zakończyli negocjacje – wskazał.
Rozwój Plus kolejnym „rzecznikiem najbogatszych”? Schreiber odpowiada
Dwóch potencjalnych chętnych na upadły biznes Palikota
Syndyk poinformował, że na stole pozostają możliwe kierunki współpracy, bo rozmowy toczą się z dwoma potencjalnymi kontrahentami. Nie ujawniono jednak, kim są zainteresowane podmioty ani jakiego rodzaju porozumienie miałoby zostać zawarte. Jeden inwestor ma być zainteresowany zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa, a drugi – dzierżawą jednej hali.
Na razie jednak nie podpisano żadnej umowy. – Tym samym ryzyko umorzenia postępowania zwiększa się, bowiem sprzedaż ruchomości niezabezpieczonych nie daje gwarancji regulowania bieżących zobowiązań masy – podkreślił syndyk.
W planach syndyka jest rozdzielenie majątku browaru na potrzeby sprzedaży i zamierza zawnioskować o to do sędziego-komisarza. Osobno miałaby zostać zbyta nieruchomość, a osobno jej wyposażenie. Na znalezienie kupców zostało coraz mniej czasu.
– Jeśli tej zgody nie otrzymamy szybko lub ta sprzedaż się nie powiedzie, dalsze prowadzenie postępowania nie będzie możliwe ze względu na brak środków – podkreślił.
Syndyk nadal porządkuje kwestie związane z wierzycielami. Wykaz obejmujący obligatariuszy został już przygotowany, jednak wniesiono wobec niego zażalenie, które jest obecnie rozpatrywane. Przygotowanie pozostałych danych komplikuje brak dokumentacji księgowej spółki.
Sprzedaż browaru Palikota zakończyła się fiaskiem. Co dalej?
Upadek browaru Tenczynek. Zarzuty dla Palikota
Wszystko zaczęło się od przejęcia w 2018 r. Browaru Tenczynek, którego tradycje sięgają niemal pięciu wieków. Należąca do biznesu Janusza Palikota spółka kupiła go wówczas od Marka Jakubiaka, a następnie zaczęła rozwijać kolejne przedsięwzięcia związane z produkcją alkoholi. Wśród nich znalazły się m.in. Tenczyńska Okovita, Alembik Polska oraz Tenczynek Bezalkoholowe.
Palikot próbował jednocześnie zwiększyć rozpoznawalność projektu i pozyskać nowych inwestorów. W tym celu nawiązywał współpracę z celebrytami. Jednym z najbardziej znanych przykładów była spółka Przyjaźń i Piwo utworzona wspólnie z Kubą Wojewódzkim.
Palikot ma na oku nowy biznes. Ogłosił publicznie, o co chodzi
Dużym problemem okazał się jednak sposób, w jaki grupa zdobywała pieniądze na dalszy rozwój. Zamiast opierać się przede wszystkim na finansowaniu bankowym i kapitale inwestycyjnym, sięgała po środki od indywidualnych inwestorów. Pieniądze pozyskiwano m.in. w ramach emisji udziałów, crowdfundingu udziałowego oraz pożyczek społecznościowych. Inwestorom przedstawiano perspektywę dalszego rozwoju grupy i korzystnych warunków finansowych.
W 2023 r. sytuacja finansowa grupy Manufaktury Piwa, Wódki i Wina zaczęła się gwałtownie pogarszać. Spółki przestały regulować odsetki należne inwestorom, a później pojawiły się również problemy z wypłatami dla pracowników browaru i lokali. Według szacunków syndyka suma zgłoszonych wierzytelności przekroczyła już 240 mln zł.
Kryzys zakończył się wkroczeniem prokuratury i służb. W październiku 2024 r. CBA zatrzymało Palikota na polecenie wrocławskiej prokuratury. Trafił on do aresztu tymczasowego, a śledczy przedstawili mu zarzuty dotyczące doprowadzenia tysięcy inwestorów do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem na około 70 mln zł.
Palikot nie przyznaje się do zarzutów. Opuścił areszt po wpłaceniu 2 mln zł poręczenia majątkowego.
źródło: „Fakt”, money.pl

