Był 1 września. To miało być spokojne rozpoczęcie roku szkolnego, ale zaraz po nim rozegrał się dramat. Po południu kilkoro uczniów wracało z towarzyskiego spotkania na Wyspie Słodowej. Nagle chłopcy zostali zaczepieni i napadnięci przez kilkunastoosobową grupę chuliganów w wieku 16-18 lat.

„Najgorszy był widok różowego sandałka”. To one zginęły na torach w OleśnicyLogo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleDalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoBili go po głowie, aż stracił przytomność. Brutalna napaść na 17-latka we Wrocławiu

Ich atak skupił się na jednym uczniu. Chłopak był bity i kopany po głowie tak, że stracił przytomność. 17-latek trafił do szpitala. Ma poważne obrażenia głowy, doznał m.in. wstrząśnienia mózgu.

Tragedia młodych ludzi pod Kwidzynem. Jechali BMW. Na miejscu zginęła 22-latka

Sprawcami miała być grupa od kilku do kilkunastu młodych osób. Kryminalni pracują nad ustaleniem ich tożsamości. Na ten moment trudno jednoznacznie określić motyw zdarzenia. Policjanci nie zdążyli jeszcze przesłuchać poszkodowanego. Nastolatek w dalszym ciągu jest w szpitalu

— przekazała „Gazecie Wrocławskiej” podkom. Aleksandra Freus, rzeczniczka wrocławskiej policji.

Gwarantują anonimowość. Policja szuka świadków napadu na 17-latka we Wrocławiu

Policjanci apelują do świadków zdarzenia lub osób, które mają jakiekolwiek informacje w tej sprawie. Liczą, że ktoś to nagrał. Gwarantują anonimowość. Sprawę prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Ołbin przy ul. Rydygiera 46. Można dzwonić pod następujące numery telefonów: 47 87 143 06 lub 47 87 121 21.

Kamienna Góra modli się o zdrowie zranionego nożem Kacpra. Piękny gest dla 15-latka

(Źródło: Gazeta Wrocławska)