Prezydent Karol Nawrocki zauważył, że „15. edycja Narodowego Czytania i sama nazwa »Narodowe Czytanie« odnosi się do tego, co najistotniejsze, najbardziej fundamentalne w budowaniu wspólnoty narodowej”.


– Bowiem dziedzictwo kulturowe, literatura i język polski to to, co wspólnocie narodowej przez wieki pomaga trwać – dodał.

Narodowe Czytanie. Para prezydencka zainaugurowała akcję


Karol Nawrocki zauważył, że aby naród trwał i by budować narodową wspólnotę, musi mieć umiejętność wyrażania swoich emocji, trwóg, pragnień.


– A więc, by trwała narodowa wspólnota przez kolejne wieki, musi być polski język, w którym wielcy wieszczowie, wielcy poeci tworzą swoje dzieła, a inni je czytają. Literatura ma tę moc, że przenosi polskość przez pokolenia – mówił.


Prezydent zaznaczył, że literatura ma moc przenoszenia polskości ponad granicami całej Europy i całego świata.


– Narodowe Czytanie już od 15 lat przenosi polskość w kolejnych wiekach i sprawia, że jesteśmy narodową wspólnotą – powiedział.

„Nie ma polskiej literatury bez Adama Mickiewicza”


Karol Nawrocki podkreślił, że nie ma polskiej literatury bez Adama Mickiewicza. Dodał, że to fundamentalna, kluczowa postać dla zrozumienia polskiej duszy i polskiej narodowej tożsamości.

„Dziady” – lektura lektur


Z kolei pierwsza dama Marta Nawrocka zauważyła, że Narodowe Czytanie odbywa się w ponad 40 krajach na całym świecie.


– Dzięki polskiej literaturze jesteśmy dzisiaj wszyscy blisko – oceniła.


Marta Nawrocka zwróciła uwagę, że „Dziady” – lektura lektur – łączy głęboką ludową moralność z obrazem Polski pod zaborami.


Prezydent i pierwsza dama odczytali też fragment dramatu rozpoczynając wspólna lekturę w Warszawie.


Czytaj też:
Nawrocki zwrócił się do Meloni. „Najserdeczniejsze gratulacje” Czytaj też:
Nawrocki kpi z Tuska. Prezydent przywołał „postacie znane”