Trójkolorowych czeka jeden z najdalszych wyjazdów w sezonie, podopieczni słoweńskiego szkoleniowca udadzą się na teren Jagielloni. Wojskowi na zwycięstwo w stolicy Podlasia czekają od 5 kwietnia 2021 roku, wtedy po bramce Erika Exposito zwyciężyli 1:0. Od tamtej pory w ligowych meczach najbliższych rywali w Białymstoku trzykrotnie padł remis, a raz górą byli gospodarze. W sezonie spadkowym Wrocławianie podzielili się z Jagą punktami remisując 2:2, na listę strzelców wpisali się Arnau Ortiz i Jakub Jezierski.

Co ciekawe zawodnicy Adriana Siemieńca do tej pory rozegrali na własnym boisku tylko dwa spotkania ligowe. Wygrali 1:0 z Koroną Kielce i przegrali 0:2 z Widzewem Łódź. Wrocławianie nadal czekają na pierwszy wyjazdowy triumf, mają za sobą trzy rozegrane starcia, dwie porażki po 1:2 z Górnikiem Zabrze i Zagłębiem Lubin, oraz remis 1:1 z Legią Warszawa. W stolicy Wojskowi byli zdecydowanie najbliżej zwycięstwa, bo wypuścili je w doliczonym czasie gry.

Jagiellonia u siebie kontra Śląsk na wyjeździe:

Warto odnotować, że w trzech z ostatnich czterech spotkań przeciwko Jagiellonii Piotr Samiec-Talar notował jakąś liczbę. Aktualny kapitan Wojskowych w tych starciach zaliczył dwie asysty i zdobył jedną bramkę. Biorąc pod uwagę jego aktualną dyspozycję i ostatnie występy przeciwko temu rywalowi, kibice mają prawo mieć nadzieję, że lider Śląska dołoży kolejne liczby.

Białostoczanie są najdłużej utrzymującym się zespołem przy piłce w całej Ekstraklasie. Aktualna średnia niedzielnych gospodarzy wynosi 56.4%, dla porównania Trójkolorowi w tej statystyce zajmują 11 miejsce z wynikiem 47.5%. Wrocławianie jednak potrafią kreować, nawet z niższym posiadaniem piłki, czego idealnym przykładem było starcie w ostatniej kolejce z Legią Warszawa.

Statystyki przed meczem Jagiellonia – Śląsk: