Transfer Michała Rosiaka z FC Twente sprawił, że Śląsk Wrocław musiał uzupełnić braki na prawej stronie defensywy. Wybór padł na zawodnika z Chorwacji, ale z polskim obywatelstwem (jego matka jest Polką).

Nowym piłkarzem beniaminka Ekstraklasy został 25-letni Jan Jurcec. Pomyślnie przeszedł testy medyczne i podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku.

– Jan Jurcec to istotne wzmocnienie naszej kadry. Po transferze Michała Rosiaka formacja defensywna wymagała poszerzenia i postanowiliśmy zareagować. Dla klubu ważne było również to, że Jan ma polskie obywatelstwo. W ten sposób nie zaburzamy struktury narodowościowej. To zawodnik, który ma doświadczenie także w grze na innych pozycjach, również na pozycji skrzydłowego oraz lewego wahadłowego. Liczymy, że doświadczenie zdobyte w różnych ligach zaprocentuje w Ekstraklasie – mówi dyrektor sportowy Śląska Rafał Grodzicki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wiek to tylko liczba! Taką bramkę zdobył 40-latek

Jurcec ostatnio występował w ukraińskim Krywbasie Krzywy Róg. Co istotne – jest w rytmie meczowym (rozegrał pięć meczów w sezonie 2026/27).

Jest też byłym młodzieżowym reprezentantem Chorwacji.

Jak czytamy na oficjalnej stronie Śląska: to piłkarz wielozadaniowy. Gra przede wszystkim na boku obrony, ale w trakcie swojej kariery występował również w roli napastnika.

– To dla mnie duże wyzwanie, ale też wielka radość, że dołączam do Śląska Wrocław. Przyjemnością będzie występowanie na pięknym stadionie. Chcę szybko stać się ważną postacią zespołu i jestem gotowy na wyzwania, które przede mną – podkreśla nowy piłkarz beniaminka Ekstraklasy.