Po sensacyjnym wyeliminowaniu mistrzyń Wimbledonu 2026 Maja Chwalińska i Magda Linette trafiły na parę Anna Bondar i Anhelina Kalinina. Zarówno Polki, jak i Węgierka i Ukrainka po raz pierwszy grają wspólnie w kobiecym tourze. Z tego względu sobotni mecz zapowiadał się interesująco.
Początek spotkania był kapitalny w wykonaniu naszych reprezentantek. Chwalińska i Linette świetnie pracowały na returnie i się uzupełniały. U rywalek było widać, że potrzebują czasu, aby złapać swój rytm. Zanim to się stało, straciły serwis w trzecim i piątym gemie.
ZOBACZ WIDEO: Legenda tenisa o Świątek: Gra już naprawdę dobrze. Ale czy tyle w US Open wystarczy? Nie
W takich okolicznościach Polki prowadziły 4:1, a następnie powiększyły przewagę po utrzymaniu podania. Dopiero wówczas przebudziły się przeciwniczki. Bondar i Kalinina odrobiły jednego breaka. Jednak w dziewiątym gemie nasze reprezentantki wypracowały setbole i przełamaniem rozstrzygnęły partię otwarcia.
Na początku drugiej części spotkania doszło do wyraźnej poprawy gry u Węgierki i Ukrainki. W efekcie serwis straciła Linette. Polki co prawda szybko zareagowały i wyszły nawet na prowadzenie 2:1, ale widoczna była zmiana sytuacji na korcie. Bondar i Kalinina zredukowały liczbę błędów i to wystarczyło, by wróciły do gry.
Problemy Polek rozpoczęły się od stanu 3:2. Nasze tenisistki nieco przygasły. Nie było widać tego ognia i wzajemnego wsparcia. Jakby uleciała z nich energia. To wykorzystały Bondar i Kalinina. To one postarały się o dwa przełamania i serią czterech gemów z rzędu zakończyły drugiego seta.
Niestety, kiepska seria Polek trwała również na początku decydującej odsłony. Bondar i Kalinina zdobyły przełamanie w drugim gemie, a następnie odskoczyły na 3:0. Potem miały jeszcze break pointy po zmianie stron, ale wówczas nasze tenisistki obroniły podanie. To dawało pewną nadzieję na odwrócenie losów spotkania.
W siódmym gemie Chwalińska i Linette zagrały znakomicie na returnie. Kalinina popełniła wówczas dwa podwójne błędy i na tablicy wyników było już tylko 3:4. Ukrainka zrehabilitowała się jednak po zmianie stron. To ona wypracowała kluczowe przełamanie. Teraz spokój zachowała Bondar, która asem serwisowym obroniła break pointa, a po chwili razem z partnerką wykorzystała premierowego meczbola.
Bondar i Kalinina zwyciężyły po dwóch godzinach i pięciu minutach 3:6, 6:3, 6:3. Dzięki temu awansowały do 1/8 finału. Ich przeciwniczkami na tym etapie będą rozstawione z dziewiątym numerem Nowozelandka Erin Routliffe i Indonezyjka Aldila Sutjiadi. Natomiast dla Chwalińskiej i Linette to już koniec tegorocznych zmagań w Nowym Jorku.
US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 108 mln dolarów
sobota, 5 września
II runda gry podwójnej kobiet:
Anna Bondar (Węgry) / Anhelina Kalinina (Ukraina) – Maja Chwalińska (Polska) / Magda Linette (Polska) 3:6, 6:3, 6:3