Podczas piątkowego wystąpienia szefa MON, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza doszło do kuriozalnej sytuacji. Z poselskich ław słychać było szczekanie, co udokumentował w mediach społecznościowych zastępca szefa kancelarii premiera Jakub Stefaniak.
Z nagrania, które opublikował, jak i z relacji stacji TVN24, która była na miejscu, wynika, że szczekającą posłanką miała być Dominika Chorosińska z PiS.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleDalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoOdgłosy, które dochodziły z sali plenarnej, z sejmowej mównicy skomentował premier Donald Tusk. W mediach społecznościowych odniósł się do nich również minister obrony narodowej, który podsumował: „Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS”.Wiceprezes PiS komentuje
O tę sytuację w sobotę został zapytany wiceprezes partii Jarosława Kaczyńskiego, europoseł Tobiasz Bocheński. — Mogę przeprosić. Nie powinno mieć to miejsca — oznajmił na antenie Polsat News. — Faktycznie widzimy, że pewne standardy się mocno zmieniły na niekorzyść, ale nie powinniśmy poddawać się złym tendencjom, tylko powinniśmy mierzyć wyżej — dodał dalej wiceprezes PiS.
Nowogrodzka zrzuca z sań szefa PKOl. „To Morawiecki załatwiał mu kasę”

Opracowanie:Patrycja Klimek
Data utworzenia:5 września 2026, 23:41