Chcielibyśmy uspokoić kierowców i zapowiedzieć normalizację na stacjach paliw, ale eksperci nie mają wątpliwości. Od poniedziałku czekają nas kolejne duże podwyżki. 

Skala ostatnich zmian jest naprawdę duża. Według najnowszego notowania e-petrol.pl średnia cena benzyny Pb95 wynosi obecnie 7,63 zł/l, oleju napędowego 8,39 zł/l, a LPG 2,89 zł/l. Jeszcze pod koniec sierpnia średnie ceny wynosiły odpowiednio 6,57, 7,51 i 2,91 zł/l. W przypadku benzyny oznacza to wzrost o ponad złotówkę, natomiast diesel podrożał o 88 groszy.

To jeszcze nie koniec podwyżek

Najgorsza wiadomość dla kierowców jest taka, że obecne ceny na stacjach nie uwzględniają jeszcze w pełni tego, co wydarzyło się na rynku hurtowym. e-petrol.pl zwraca uwagę, że ceny paliw w krajowych rafineriach mocno wzrosły. Benzyna 95 kosztuje tam średnio już 6358,40 zł za metr sześcienny, czyli o 447,20 zł więcej niż pod koniec sierpnia. Jeszcze mocniej podrożał diesel. Jego cena hurtowa sięgnęła 7073 zł za metr sześcienny, co oznacza wzrost aż o 554 zł.

Na tym tle obecna cena przy dystrybutorze może wyglądać jak dopiero początek problemu. Na początku września na rynek nałożyły się dwa niekorzystne czynniki. Z jednej strony skończył się obniżony VAT na paliwa, przez co ceny musiały pójść w górę. Z drugiej strony w tym samym czasie mocno podrożała ropa i paliwa gotowe na światowych rynkach. Kierowcy dostali więc podwyżkę podatkową, a chwilę później przyszła kolejna fala wzrostów wynikająca z sytuacji rynkowej.

REFLEX już przed końcem pakietu CPN ostrzegał, że powrót wyższej stawki VAT będzie oznaczał bardzo mocne podwyżki na stacjach. Analitycy spodziewali się wówczas wzrostu cen benzyny i oleju napędowego o około 60–90 groszy na litrze. Prawda okazała się brutalniejsza, bo w ciągu trzech pierwszych dni września ceny skoczyły o ponad złotówkę. Problem w tym, że po zakończeniu programu sytuacja na rynku ropy dodatkowo się pogorszyła.

Benzyna dobija do 8 zł, a diesel będzie jeszcze droższy

Prognoza e-petrol.pl na okres od 7 do 13 września nie pozostawia kierowcom zbyt wiele powodów do optymizmu. Średnia cena benzyny Pb95 ma znaleźć się w przedziale 7,83–7,99 zł/l. To oznacza, że górna granica prognozy znajduje się o 36 groszy powyżej obecnej średniej ceny.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z dieslem. Dla oleju napędowego e-petrol.pl przewiduje 8,79–8,87 zł/l. Przy obecnej średniej 8,39 zł/l oznacza to możliwość kolejnego wzrostu o blisko 50 groszy. W przypadku Pb98 prognozowany przedział to 8,71–8,86 zł/l, natomiast LPG powinien pozostać zdecydowanie tańszy. Dla autogazu przewidywana cena wynosi 2,90–2,99 zł/l.

Cena paliw –  Prognoza 7-13 września:

  • Pb95 – 7,83–7,99 zł/l
  • Pb98 – 8,71–8,86 zł/l
  • Diesel – 8,79–8,87 zł/l
  • LPG – 2,90–2,99 zł/l

Powodów do optymizmu nie daje również sytuacja na światowym rynku ropy. Według e-petrol.pl surowiec wyraźnie przekroczył poziom 90 dolarów za baryłkę. Do tego doszły problemy z dostawami paliw w Europie. Marże rafineryjne na benzynie Eurobob E5 wzrosły w środę do 62,07 dolara za baryłkę, zbliżając się do rekordowych poziomów z 2022 roku. Wpływ mają m.in. problemy części rafinerii, niskie zapasy w rejonie Amsterdamu, Rotterdamu i Antwerpii oraz utrudnienia w transporcie barkami na Renie.

W efekcie kierowcy znaleźli się w wyjątkowo nieprzyjemnym położeniu. Podwyżka wynikająca z końca pakietu CPN już weszła do rachunku za tankowanie, ale rynek hurtowy wysyła sygnał, że cenniki stacji mogą jeszcze przez pewien czas rosnąć. Innymi słowy: 7,63 zł za litr Pb95 i 8,39 zł za litr diesla może się wkrótce okazać ceną, za którą będziemy tęsknić.

Najbliższy tydzień powinien więc przynieść dalsze podwyżki benzyny i oleju napędowego. Szczególnie mocno może to odczuć kierowca diesla, bo prognozowana cena zbliża się już do 8,90 zł za litr. Na razie jedynym paliwem, którego ceny skutecznie opierają się podwyżkom, jest LPG. Tutaj e-petrol.pl zakłada jedynie niewielki wzrost, do maksymalnie 2,99 zł/l.

Jeżeli sytuacja na rynku ropy nie zacznie się szybko uspokajać, powrót do cen paliw znanych z wakacji może okazać się znacznie trudniejszy, niż jeszcze niedawno zakładali kierowcy. Tym bardziej że wrzesień dopiero się zaczął…