Obrazek newsa : Widzew Łódź był zainteresowany Arkadiuszem Milikiem?Lens Strong / Shutterstock.com

Arkadiusz Milik znalazł się na zakręcie w stolicy Piemontu po tym, jak został skreślony z listy zawodników uprawnionych do gry w Serie A. Jak ujawnił Piotr Koźmiński, w ostatnich tygodniach sytuację wychowanka Rozwoju Katowice niespodziewanie sondował… Widzew Łódź. Powrót do PKO BP Ekstraklasy nie jest jednak obecnie priorytetem dla 73-krotnego reprezentanta Polski.

W ostatnich godzinach włoski serwis „TuttoJuve” przekazał niepokojące wieści dotyczące przyszłości polskiego snajpera. Sztab szkoleniowy Juventusu podjął decyzję o nieuwzględnieniu Milika na liście piłkarzy zgłoszonych do rozgrywek Serie A. Decyzja ta podyktowana była oceną formy fizycznej zawodnika oraz jego nikłymi szansami na regularne występy w trwającym sezonie.

Brak perspektyw w Turynie naturalnie zrodził pytania o potencjalny transfer. Do nowych informacji dotarł Piotr Koźmiński, który poinformował o zainteresowaniu ze strony czterokrotnego mistrza Polski:

-Z moich informacji wynika, że w tym momencie nie ma jednak konkretnych/interesujących ofert dla wychowanka Rozwoju Katowice. Choć ciekawostka: dotarły do mnie wieści, że kilka tygodni temu jego sytuację sprawdzał Widzew Łódź! Powrót do Polski nie wydaje się jednak w tym momencie priorytetem dla reprezentanta Polski – napisał dziennikarz na platformie X.

Dwa lata walki ze zdrowiem

Obecna sytuacja Milika to przede wszystkim pokłosie dramatycznych problemów zdrowotnych. Przez ostatnie dwa lata kontuzje niemal całkowicie wybiły go z rytmu meczowego. Dość powiedzieć, że od zakończenia sezonu 2023/24 Polak wystąpił w zaledwie dwóch oficjalnych spotkaniach na boiskach Serie A, spędzając na murawie zaledwie 34 minuty.

Łączny dorobek Milika w barwach „Starej Damy” zamyka się obecnie w 77 występach, 17 bramkach i 2 asystach.