W pierwszym meczu obu zespołów nieznacznie lepsze okazały się „Rekiny”, które wygrały na własnym torze 48:42.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zaliczka 6-punktowa na pierwszy rzut oka wrażenia nie robi. Gdy jednak spojrzymy na historię pojedynków tych zespołów (od momentu reaktywacji klubu ze stolicy Wielkopolski w 2017 roku), okazuje się, że Poznań nie zdobył 48 punktów w domowym spotkaniu przeciwko Rybnikowi ani razu. A właśnie tyle potrzebuje, by w niedzielne popołudnie cieszyć się z awansu do finału Metalkas 2. Ekstraligi.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GooglePSŻ — ROW 46:44 (02.08.2026)PSŻ — ROW 43:47 (31.08.2024)PSŻ — ROW 42:48 (13.04.2024)PSŻ — ROW 46:44 (07.05.2023)
Gospodarze będą polegać przede wszystkim na Ryanie Douglasie. Dla Australijczyka rewanżowe spotkanie z ROW-em może być ostatnim w barwach poznańskiego klubu, dlatego będzie podwójnie zmotywowany. Wystarczy przypomnieć, że w pierwszym spotkaniu Douglas zdobył aż 13+3 punktów w sześciu startach, wyprzedzając Jana Kvecha w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników rozgrywek. Obecnie średnia Australijczyka wynosi 2,407 pkt/bieg, a Czecha 2,372 pkt/bieg.
Powód do optymizmu dał również Niels Kristian Iversen, który w końcówce sezonu notuje wyraźną zwyżkę formy. Dodatkowo do składu meczowego ma wrócić Kamil Witkowski, który opuścił ostatnie tygodnie z powodu złamania lewej ręki. To świetna informacja, szczególnie biorąc pod uwagę dobrą formę młodzieżowca przed kontuzją i brak solidnego zastępstwa.
Niepokojąca może być jednak dyspozycja Bartosza Smektały i Dimitri Berge. Obaj zawodnicy już jakiś czas temu przedłużyli swoje kontrakty w Poznaniu i od tego momentu wyraźnie zawodzą. Polak po lipcowej przerwie zdobył zaledwie 18 punktów w 4 meczach, co daje fatalną średnią 1,125 pkt/bieg. U Francuza wygląda to lepiej, ale w Rybniku zdobył tylko cztery oczka w czterech startach. Jeśli PSŻ marzy o finale 2. Ekstraligi, przynajmniej jeden z nich będzie musiał wrócić do dyspozycji z początku roku.
Kvech nie może znowu zawieść
W szeregach gości najwięcej zależeć będzie od dwójki liderów — Jana Kvecha i Nicolaia Klindta. W rundzie zasadniczej Duńczyk spisał się w Poznaniu znakomicie, zdobywając płatny duży komplet punktów (17+1). Zdecydowanie słabiej wypadł jednak Kvech, który w sześciu startach zapisał 10+2, a w ostatnim biegu stracił pozycję na rzecz Douglasa, co kosztowało ROW remis.
W niedzielę, jeśli ta dwójka pojedzie na swoim najwyższym poziomie, Rybniczanie będą mogli bronić swojej zaliczki, stosując rezerwy taktyczne. A przecież druga linia ROW-u wcale nie jest słabsza niż u rywali. Wręcz przeciwnie, Jakub Jamróg i Patryk Wojdyło to czołowi polscy seniorzy na drugim poziomie rozgrywek, którzy punktują znacznie lepiej niż Smektała czy Berge.
Początek meczu w niedzielę o godzinie 13:00. Zwycięzca nie tylko awansuje do finału Metalkas 2. Ekstraligi, ale jeśli tam przegra, to pojedzie również w barażu o awans. Przegrany z kolei zakończy swój sezon 2026.
METALKAS 2. EKSTRALIGA — PÓŁFINAŁ (rewanż)
HUNTERS PSŻ POZNAŃ — INNPRO ROW RYBNIK
Niedziela, 6 września, godz. 13:00. Transmisja: Canal+ Sport 5, relacja tekstowa Przegląd Sportowy Onet.
PSŻ: 9. Dimitri Berge; 10. Bartosz Smektała; 11. Niels Kristian Iversen; 12. Kacper Pludra; 13. Ryan Douglas; 14. Kamil Witkowski; 15. Antoni Mencel. Trener: Eryk Jóźwiak.
ROW: 1. Nicolai Klindt; 2. Patryk Wojdyło; 3. Jesper Knudsen; 4. Jakub Jamróg; 5. Jan Kvech; 6. Kacper Tkocz; 7. Jakub Żurek. Trener: Robert Mikołajczak.
Sędzia: Arkadiusz Kalwasiński. Wynik I meczu: 48:42 dla ROW-u.