Rejs statkiem Mein Schiff Relax rozpoczął się 2 sierpnia 2026 r. w Kilonii. Jak opisuje niemiecki portal kreiszeitung.de, wyczekiwany wypoczynek zamienił się dla czteroosobowej rodziny w „prawdziwą próbę cierpliwości”. Dwa postoje — w Kopenhadze oraz w Gdyni — okazały się dla pasażerów wyjątkowo uciążliwe.
W Kopenhadze przez 14 godz. do statku docierał hałas związany z montowaniem pali — ciężkich stalowych elementów mechanicznie wbijanych w ziemię podczas wykonywania fundamentów.
Czytaj nas częściej w Google
„O odpoczynku na balkonie czy dłuższym spaniu w ogóle nie było mowy” — twierdzi turysta Guido D. „Przez dwa dni nasz wypoczynek został całkowicie zrujnowany”
— dodaje.
Pasażer podkreśla, że jeszcze bardziej uciążliwy okazał się postój w Gdyni. O niedogodnościach podróżnych miał wcześniej ostrzegać kapitan, który polecił, by nie zakładać białych ubrań. Powodem była unosząca się w powietrzu sadza i pył. Dodatkowo przez ponad 12 godz. pasażerom miał doskwierać hałas związany z przeładunkiem w porcie.
Jak zauważa niemiecki portal, nie jest to odosobniony problem. Miejsce postoju dużych statków w Gdyni znajduje się w porcie przemysłowym, gdzie węgiel przeładowywany jest na otwartej przestrzeni. Serwisy poświęcone rejsom wskazują, że unoszący się pył może osiadać na statku czy ubraniach.
Rodzina złożyła skargę do biura podróży
Rejs odbywał się na statku Mein Schiff Relax należącym do TUI Cruises. Po zakończeniu podróży rodzina złożyła do armatora pisemną skargę. W odpowiedzi miała otrzymać jedynie standardowe wyjaśnienia, zgodnie z którymi hałasy dochodzące z portów są „typowym” zjawiskiem.
TUI Cruises również odniosło się do sprawy w odpowiedzi na pytania IPPEN.MEDIA. Firma zapewniła, że poważnie traktuje uwagi swoich gości i rozumie, że prace budowlane czy działalność prowadzona w portach mogą negatywnie wpływać na komfort podróży. Jednocześnie zaznaczyła, że nie zawsze ma wpływ na takie okoliczności.
Wakacje w Egipcie zamieniły się koszmar
„Z sejfu w hotelu zniknęły paszporty”

TUI Cruises nie zadeklarowało jednak wypłaty rodzinie żadnego odszkodowania. Firma nie odniosła się też konkretnie do kwestii polubownego rozwiązania sporu. Jak wskazuje niemiecki portal, na swojej stronie internetowej armator informuje, że nie uczestniczy w procedurach alternatywnego rozstrzygania sporów konsumenckich.