ligth futureminingexpo logo
dark futureminingexpo logo

Kluczowe wydarzenie dla sektora energii w Polsce

30 września – 1 października 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe

Zarejestruj się

ligth futureminingexpo logo
dark futureminingexpo logo

Targi górnictwa przyszłości • Nowy rozdział dla sektora wydobywczego

09-11 września 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe

Zarejestruj się

Jak ocenił portal Politico, brak sił USA jest znaczącą zmianą w przypadku ćwiczeń, w których przez dziesięciolecia kluczową rolę odgrywali Amerykanie. Tym razem siły Sojuszu były dowodzone przez francuskiego kontradmirała Nicolasa Molitora, a większą rolę przejęli europejscy członkowie NATO i Kanada.

W manewrach uczestniczyły m.in. niemieckie samoloty rozpoznawcze, kanadyjskie okręty wojenne i belgijskie myśliwce. Siły sojusznicze ćwiczyły m.in. wykrywanie i śledzenie rosyjskich okrętów podwodnych.

– Widzimy, jak Europa i Kanada przejmują inicjatywę, i widzimy to dosłownie tutaj, na Islandii – powiedział Politico dyrektor generalny ds. obrony w islandzkim MSZ Jonas Allansson.

Amerykanie nie wycofali się całkowicie z przedsięwzięcia. Personel US Navy pomagał w planowaniu ćwiczeń, a amerykańskie ekipy budowlane pracują przy rozbudowie infrastruktury wojskowej na lotnisku w Keflaviku. W przeciwieństwie do poprzednich edycji, w samych manewrach na morzu i w powietrzu zabrakło jednak amerykańskich okrętów i samolotów.

Politico zwróciło uwagę, że jeszcze dwa lata temu w ćwiczeniach kluczową rolę odgrywały dwa okręty desantowe US Navy z żołnierzami piechoty morskiej i samolotami. Obecnie znaczna część amerykańskich sił morskich jest zaangażowana na Bliskim Wschodzie i Karaibach, a na północnym Atlantyku większą odpowiedzialność przejmują Kanada i europejscy sojusznicy.

W Northern Viking 2026 uczestniczyła również Polska. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało, że w manewrach brał udział polski niszczyciel min ORP Mewa oraz żołnierze Polskiego Kontyngentu Wojskowego KORMORAN 2026.

Ćwiczenia rozpoczęły się 22 sierpnia w pobliżu Islandii. Region ma kluczowe znaczenie dla NATO ze względu na tzw. lukę GIUK – obszar między Grenlandią, Islandią i Wielką Brytanią, przez który rosyjskie okręty podwodne, w tym jednostki o napędzie atomowym, mogą przedostawać się z baz na Półwyspie Kolskim na północny Atlantyk.

Według rozmówców Politico w NATO, kontrola tego obszaru ma znaczenie dla bezpieczeństwa obu stron Atlantyku. Jeśli bowiem rosyjskie okręty podwodne przedostałyby się przez lukę GIUK, uzyskałyby większą swobodę działania na Atlantyku i możliwość zagrożenia bazom zarówno w Europie, jak i Ameryce Północnej.

Politico oceniło, że nieobecność amerykańskich sił wpisuje się w tendencję do stopniowego ograniczania przez administrację prezydenta Donalda Trumpa zaangażowania USA w Europie i przekazywania większej odpowiedzialności europejskim sojusznikom i Kanadzie. Jednocześnie napięcia wokół Arktyki wzrosły po wysuwanych przez Trumpa roszczeniach wobec Grenlandii oraz groźbach ograniczenia obecności amerykańskich wojsk w Europie.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana