FC Barcelona latem dokonała znacznych roszad na pozycji napastnika. Z klubu odeszły dwie typowe „dziewiątki” — Robert Lewandowski oraz Ferran Torres. Misja transferowa dotycząca Juliana Alvareza nie powiodła się i w ostatniej chwili klub sprowadził będącego od dłuższego czasu bez formy Gabriela Jesusa. Jak te ruchy ocenia legendarny napastnik Barcy Patrick Kluivert?

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Hansi Flick przesunął na środek ataku Raphinhę i myślę, że to sprytne posunięcie. Nie jest to typowa „dziewiątka”, więc sytuacja kadrowa wymusiła zmiany planów. Jesus to też dobry transfer, ale jedynie na zmiennika. Barcelona będzie grała wiele meczów, więc dostanie swoje minuty. Poszedłbym dalej i zwrócił uwagę na transfer Rodriego. On dodaje drużynie równowagi, wspiera obrońców i pozwala na przesunięcie pomocników do ofensywy w taki sposób, że napastnik ma wsparcie i nie jest jedynym, który odpowiada za strzelanie goli — analizuje dla Przeglądu Sportowego Onet Holender.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GooglePatrick Kluivert przyleciał do Polski na zaproszenie Canal+. Tu z autorem tekstu podczas wywiadu

Filip Zieliński

Patrick Kluivert przyleciał do Polski na zaproszenie Canal+. Tu z autorem tekstu podczas wywiadu

— Robert oczywiście wciąż byłby wartością dodaną i myślę, że dobrze byłoby, gdyby pozostał w klubie, nawet jako rezerwowy. Zna już całą drużynę, a Jesus będzie musiał się wszystkiego uczyć. Strzelił mnóstwo bramek i zaliczył wiele asyst. Może być dumny z tego, co zrobił dla klubu, a klub powinien być bardzo wdzięczny, że miał w swoich szeregach takiego zawodnika. Lubię go jako piłkarza, ale również jako człowieka. To świetny gość — dodaje.

Legendarny Patrick Kluivert o Robercie Lewandowskim

Lewandowskiemu zabrakło dwóch trafień, by wyprzedzić Kluiverta w tabeli najlepszych strzelców Barcelony wszech czasów. Polak zdobył 120 bramek w 193 meczach, a Holender 122 w 257.

— Wielka szkoda dla niego, ale ja się cieszę! — śmieje się król strzelców Euro 2000. — A tak na poważnie to Robert wykonał świetną robotę i nie mówię tu wyłącznie o golach. Wiem, że budował reputację w szatni, był jej liderem i pomógł wielu młodym zawodnikom. Udzielał złotych rad — dodaje Kluivert, który był przed przyjściem Lewandowskiego szefem działu młodzieżowego w klubie. W juniorskiej Barcy gra jego 18-letni syn Shane Kluivert.

— A wybór Chicago Fire? Ma już przecież 38 lat. Dla mnie to lepsza decyzja niż pozostanie gdzieś w Europie. Chciał przeżyć amerykańską przygodę z rodziną. Pewnie mógłby w Arabii Saudyjskiej zarobić więcej, ale postawił na USA — dodaje.

Patrick Kluivert mógł trafić do Wisły Kraków?Kluivert zakończył karierę znacznie wcześniej niż Polak. Męczony kontuzjami zawiesił buty na kołku w wieku 32 lat po rozegraniu 14 meczów dla LOSC Lille. „Fakt” ujawniał, że w 2008 r. napastnik mógł trafić do Wisły Kraków.

— Mówiąc szczerze, to nie pamiętam takiej oferty od Wisły Kraków, ale miło słyszeć, że się mną interesowali. Gdyby zaciekawił mnie projekt z Polski, to na koniec kariery byłem otwarty na transfer. A może w przyszłości jeszcze przyjadę do waszego klubu? Nigdy nie wiadomo — dodał na koniec Kluivert, który po zakończeniu kariery stara się odnaleźć w roli trenera. Ostatnio prowadził reprezentację Indonezji, a wcześniej turecki Adana Demirspor.