Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika BILD.
Kiedy Erika Rischko pojawia się na siłowni, wielu przeciera oczy ze zdumienia. 86-latka robi burpees, ćwiczy jogę i pilates, podnosi ciężary i wytrzymuje w planku nawet do 10 minut, podczas gdy inni w jej wieku poruszają się już tylko przy pomocy balkonika. Sama jednak zaczęła przygodę ze sportem dopiero późno.
Czytaj nas częściej w Google
— Kiedy miałam 55 lat, moja córka zauważyła, że czegoś mi w życiu brakuje — opowiada Erika. Bez wahania zapisała mamę na siłownię. — Posłusznie, jak to ja, poszłam.
Nigdy nie zależało jej na odchudzaniu
To, co zaczęło się od nieśmiałych prób na sprzętach, przerodziło się w prawdziwą pasję. Najpierw maszyny do siły, potem aerobik, wioślarstwo, trening funkcjonalny. Dziś Erika ćwiczy niemal codziennie — chodzi na jogę, pilates, spinning, robi trening obwodowy albo jeździ na rowerze. Sport oznacza dla Eriki już coś więcej niż tylko mięśnie czy spalanie kalorii — nigdy nie zależało jej na odchudzaniu.
Ma sztuczne kolana, artrozę w dłoniach, zesztywniałe kręgi. Po kilku operacjach kręgosłupa za każdym razem musiała na nowo wracać do życia. Pierwszą drogą po wyjściu ze szpitala była zawsze siłownia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— W tej grupie wiekowej mamy naprawdę sporo przewlekłych chorób, zwłaszcza serca, układu krążenia i przemiany materii — potwierdza prof. Ingo Froböse. Wydolność kości i stawów jest też znacznie ograniczona. — Dlatego tak ważne są dostosowane do wieku programy treningowe, które pozwalają zachować siłę, ruchomość i samodzielność.
Sposób na samotność
Erika nie trenuje jednak po to, by bić rekordy. Ćwiczy, bo ruch pozwala jej zachować samodzielność. Do tego dochodzi coś, o czym wielu nie mówi głośno: samotność. Wielu przyjaciół i bliskich już odeszło. W siłowni Erika spotyka ludzi. Swojego 87-letniego męża także przekonała już do aktywności fizycznej, co bardzo ją cieszy:
— Najważniejsze jest dla mnie to, że mój mąż wciąż tu jest.
To, że jej trening to nie tylko sympatyczne hobby, potwierdza również najnowsze badanie z Australii. Naukowcy obserwowali 120 osób w średnim wieku 72 lat podczas ćwiczeń. Wynik: wszyscy uczestnicy stracili tkankę tłuszczową. Jednak tylko HIIT (krótki, bardzo intensywny trening) pozwolił jednocześnie zachować masę mięśniową.
— To szczególnie ważne, bo spadek masy mięśniowej należy do największych zagrożeń zdrowotnych u osób starszych. Zanik mięśni dotyczy przede wszystkim białych włókien mięśniowych. Te z kolei wymagają wysokiego obciążenia, którego w umiarkowanych formach ruchu zwykle nie osiągniemy — tłumaczy prof. Froböse.
Oczywiście nawet HIIT nie jest wolny od ryzyka. — Zwłaszcza u początkujących kości, stawy i tkanka łączna nie są gotowe na tak duże obciążenia — ostrzega ekspert.
Dlatego do treningu warto przygotowywać się przez cztery do sześciu miesięcy. Ze względu na wzmożone obciążenie układu krążenia osoby z chorobami przewlekłymi zawsze powinny konsultować plan treningowy z lekarzem.
„Moje wyniki stale się poprawiają”
Także Erika odczuła wpływ ćwiczeń na własnym ciele. Trenując regularnie i korzystając z cyfrowych pomiarów, może śledzić swoją siłę. — Moje wyniki stale się poprawiają — mówi.
Erika ćwiczy najbardziej lubiany przez siebie trening obwodowy w formie interwałów o wysokiej intensywności.
Historia Eriki robi wrażenie, ale nie oznacza, że każdy senior powinien od razu ruszyć pełną parą. Z wiekiem zmieniają się bowiem możliwości organizmu, zdolność do regeneracji i ryzyko upadków.
— Ale: nigdy nie jest za późno, to najważniejsza wiadomość — mówi prof. Froböse. — Wręcz przeciwnie. Im jesteśmy starsi, tym większe znaczenie ma ruch.
Erika przede wszystkim słucha własnego ciała. — Mam smartwatcha. Kiedy czuję, że coś jest nie tak, przerywam trening.
Nie boi się wysiłku ani upadków. — Zdarzyło mi się już przewrócić. Ale zawsze potrafiłam sama wstać.
To, jej zdaniem, zasługa treningów, bo to one gwarantują siłę, sprawność i równowagę. Podczas ostatniego zjazdu klasowego zauważyła coś jeszcze. — Większość poruszała się z balkonikiem. Wiele osób kompletnie nie docenia, jak ważny jest ruch.
Wskazówki Eriki dla tych, którzy chcą zacząć ćwiczyć nawet w starszym wieku: — Mam jedną radę. Zróbcie sobie jak najniższą barierę wejścia, zacznijcie może po prostu w domu, w codziennych sytuacjach: wstawanie i siadanie, ćwiczenia z butelką wody, kilka minut dziennie. Ale trzeba wygospodarować na to czas i nie siedzieć tylko przed telewizorem.
Treści z serwisu Medonet mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem a jego lekarzem. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.