Rozgrywki PGE Ekstraligi wkroczyły w decydującą fazę sezonu. Pierwszy półfinał wygrała BETARD SPARTA Wrocław i to podopieczni Piotra Protasiewicza są krok bliżej finału oraz walki o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Spotkanie zakończyło się wynikiem 35:55.

Pierwszy półfinał wygrała drużyna z BETARD SPARTA Wrocław.

Rewelacyjna postawa liderów wrocławskiej drużyny.

Najjaśniejszymi punktami drużyny z Leszna okazali się Piotr Pawlicki i Bejamin Cook.

Spotkanie zaczęło się od remisu. Dla wielu kibiców ważniejszy od samego wyniku był powrót po wielotygodniowej kontuzji Daniela Bewley’a, który w pierwszym starcie zapisał dla swojej drużyny dwa punkty. Choć kolejne biegi nie przyniosły wielu efektownych mijanek, na torze nie brakowało walki. Zawodnicy przez większość czasu jechali w kontakcie czekając na możliwość ataku i błąd rywala. Pierwsza seria zakończyła się dwupunktowym prowadzeniem gości.

Drugą serię rozpoczął rewelacyjnym startem z czwartego pola Keynan Rew, którego przez cztery okrążenia gonił Brady Kurtz. W biegu szóstym dzięki bardzo dobrej postawie pary Janowski – Bewley Wrocławianie podwyższyli przewagę nad rywalem do sześciu punktów. Świetną dyspozycję potwierdził w 7. biegu Artem Laguta, który jednym atakiem pokonał dwóch rywali.

Przez niemal cztery okrążenia ósmego biegu wrocławska para bardzo pewnie prowadziła wioząc dla swojej drużyny 5 punktów. Bieg jednak zakończył się pechowo dla Kurtza, który zanotował defekt na ostatnim łuku. W kolejnym starciu niesamowite emocje zafundował swoim kibicom Maciej Janowski, który wyprzedził Grzegorza Zengotę na linii mety. W biegu kończącym serię na tor upadli Cook oraz Laguta, oboje wrócili do parku maszyn o własnych siłach. W powtórce na torze nie pojawił się wykluczony Bejamin Cook. Po trzeciej serii zawodnicy BETARD SPARTY Wrocław zbudowali 10-punktową przewagę.

Ostatnia seria fazy zasadniczej spotkania potwierdziła jedynie niesamowitą formę gości. Kolejne trójki do wyniku swojej drużyny zapisali Bewley, Janowski oraz Laguta. Przed biegami nominowanymi zawodnicy gości zapewnili sobie zwycięstwo (46:32).

W biegu 14. ponownie bezkonkurencyjna okazała się para gości. Ostatnie starcie to przypieczętowanie zwycięstwa przez Artema Lagutę, którego przez cztery okrążenia gonił Benjamin Cook.

Pełne wyniki dostępne TUTAJ.

Justyna Tabor