Niemoc Widzewa trwa. Łodzianie po raz kolejny nie zdołali się przełamać i zremisowali z Radomiakiem 0:0. Zespół, który przed sezonem miał walczyć o znacznie więcej, wciąż nie potrafi znaleźć właściwego rytmu. Ba, tak źle nie było naprawdę od dawna.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Widzew od początku sezonu zremisował z Motorem Lublin (2:2), Wisłą Płock (0:0), wygrał z Jagiellonią Białystok (2:0), a potem przegrał z Koroną Kielce (1:2), zremisował ze Śląskiem Wrocław (3:3) i przegrał z Lechem Poznań (2:3). Potem odpadł jeszcze z STS Pucharu Polski, by podzielić się punktami z Radomiakiem. Okazuje się, że to najgorszy start sezonu dla Widzewa od… 37 lat.
Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w GoogleFatalny scenariusz dla Widzewa. „Ostatni taki przypadek”
„Po raz PIERWSZY OD 37 LAT Widzew Łódź nie wygrał żadnego z czterech pierwszych domowych meczów w Ekstraklasie. Ostatni taki przypadek — sezon 1989/90, zakończony… spadkiem Widzewa” — napisał na platformie X Cezary Kawecki.
Co dalej? W najbliższym czasie zespół z Łodzi zagra z Legią Warszawa (13.09), Wieczystą Kraków (18.09), Piastem Gliwice (11.10) i Wisłą Kraków (17.10).
Opracowanie:Dariusz Kosiński
Data utworzenia:6 września 2026, 22:52