Weekendowe rodzinne spotkania, wyjścia do restauracji czy spacery w zatłoczonych miejscach sprzyjają chwilom nieuwagi, dlatego szczególnie wtedy warto pilnować najmłodszych i mieć ich cały czas na oku. Gdańscy strażnicy miejscy poinformowali, że podczas patrolowania okolic Traktu Królewskiego w jednej z restauracji zauważyli kobietę z zapłakanym dzieckiem. Okazało się, że chłopiec nie mógł odnaleźć swoich rodziców. Funkcjonariusze od razu zajęli się trzylatkiem. Informację przekazano Stanowisku Kierowania, a w poszukiwania jego opiekunów zaangażowano również operatorów monitoringu miejskiego.

Dziecko przeżywało trudne chwile. Po pewnym czasie emocje i zmęczenie zrobiły swoje — chłopiec zasnął przy stoliku, opierając się o rękę jednego ze strażników. Funkcjonariusz pozostał przy nim, zapewniając mu opiekę do czasu odnalezienia rodziny. Po około godzinie na miejscu pojawił się zrozpaczony ojciec. Rodzice, którzy byli w tym czasie na rodzinnym spotkaniu, wcześniej nie zauważyli, że ich trzyletni syn oddalił się. Gdy zorientowali się, że dziecka nie ma, natychmiast rozpoczęli poszukiwania.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Na szczęście cała historia zakończyła się szczęśliwie. Cały i zdrowy chłopiec mógł wrócić do swoich najbliższych.