Śląsk Wrocław przegrał w Białymstoku 1:2 z Jagiellonią, ale wynik tego meczu nie jest wcale największym problemem. Ten to paskudna kontuzja, jakiej nabawił się lider zespołu z Dolnego Śląska, Piotr Samiec-Talar. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, na jak długo będący w świetnej formie piłkarz wypada z gry, ale wstępna diagnoza nie brzmi optymistycznie.

Piotr Samiec-Talar to jeden z najlepszych piłkarzy obecnego sezonu Ekstraklasy. A może najlepszy, obok Ajdina Hasicia z Cracovii? W ośmiu spotkaniach Śląska zdobył pięć bramek i miał cztery asysty. Mówiło się o tym, że może niebawem dostać powołanie do reprezentacji Polski, które byłoby w pełni zasłużone.

W Białymstoku to on podszedł do piłki, gdy przy stanie 0:2 sędzia podyktował rzut karny dla gości, i pewnie pokonał Sławomira Abramowicza. Ale niedługo później wydarzyła się bardzo nieprzyjemna sytuacja.

Piotr Samiec-Talar doznał poważnej kontuzji w meczu Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław. „Ma złamaną rękę”

Podczas walki o piłkę piłkarza Śląska bardzo ostro zaatakował Guilherme Montoia. Portugalczyk ściągał go za koszulkę, powalił na ziemię i dodatkowo jeszcze upadł na jego nadgarstek. Samiec-Talar cierpiał, musiał opuścić boisko. Była 87. minuta spotkania.

#JAGŚLĄ
😬 Fatalna wiadomość dla @SlaskWroclawPl i fanów PST – w ten sposób fauluje go zawodnik Jagielloni, ściągając go z premedytacją za koszulkę na murawę – fatalnie upada na murawę.
Prawdopodobnie złamanie nadgarstka. pic.twitter.com/a0SI38gxD0

— Powtórki, kontrowersje i analizy🟨🟧🟥. (@KiQus_) September 6, 2026

Niedługo później reporter Canal+ powiedział, że zawodnik ma złamany nadgarstek.

Na pomeczowej konferencji prasowej o stan zdrowia lidera jego ekipy zapytano trenera Śląska, Ante Simundzę.

– Piotr Samiec-Talar złamał prawą rękę. Piotrek pojedzie do szpitala i lekarz nam przekaże dokładniejsze informacje – przekazał szkoleniowiec.

Sprawa wygląda więc na naprawdę poważną. Śląsk do przerwy na mecze reprezentacji zagra jeszcze u siebie z Koroną Kielce i z Wisłą w Krakowie.

Fot. Newspix.pl