Setki pojazdów w korowodzie i mnóstwo rolników, którzy dziękowali za tegoroczne plony. Na gminnych dożynkach w Szemudzie hucznie świętowano udane zbiory, ale nie zabrakło też prezentowania tradycji. Oprócz maszyn i pojazdów zobaczyliśmy m. in. flagę kaszubską o długości 120 metrów.
Beata Rutkiewicz, wojewoda pomorska podkreślała, że w mieszkańcach gminy widać wielką radość, a tutejsi rolnicy są bardzo silni.
(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)
– Kolejne dożynki – trzeba przyznać, że te w Szemudzie zawsze są chyba z największym rozmachem. Może wojewódzkie je prześcigną. Rynek rolniczy nam się zmienił. Odkąd weszliśmy do Unii Europejskiej, to widzimy, że rolnikom, można powiedzieć, bardzo dobrze się wiedzie. Maszyn, które dziś obserwujemy na co dzień, wcześniej nie widzieliśmy. Wiemy też, że eksport naszej żywności na zewnątrz jest wielokrotnie wyższy, niż był przed wejściem do Unii Europejskiej – tłumaczyła.
(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)
ROLNICY MAJĄ CO ŚWIĘTOWAĆ
– W tych czasach to jest ciężka praca. Towary rolnicze nie są zbyt drogie. Jest jednak za co dziękować – dobrze w tym roku zboże sypało – mówił Piotr Grubba starosta dożynek.
(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)
– Rolnicy w tym roku mają co świętować, bo w tej części kraju, w tej części województwa od wielu lat pierwszy raz nie było suszy, plony są wręcz doskonałe u tych rolników, którzy podchodzą do tego profesjonalnie – dodał Andrzej Styn, dyrektor pomorskiego oddziału regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)
W Szemudzie dożynki trwały do później nocy. Zabawę uświetniał występ gwiazd wieczoru – Golec uOrkiestry.
Robert Groth/aKa