Po wygranej AfD w wyborach landowych w Saksonii-Anhalt premier Donald Tusk zaatakował polityczną konkurencję w Polsce. Rezultat wyborów został bowiem pozytywnie oceniony przez przedstawicieli części prawicowych czy centroprawicowych środowisk polskiej sceny politycznej. Właśnie to oburzyło Donalda Tuska.

AfD wygrało. Tusk grzmi: Idioci albo zdrajcy


„W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS” – napisał lider Koalicji Obywatelskiej.

„Polski premier obraża Polaków z powodu wyniku wyborów w Niemczech”


Pod wpisem premiera ukazało się mnóstwo komentarzy, w zdecydowanej większości negatywnych wobec jego słów. Głos zabrali także politycy, m.in. PiS i Konfederacji.


„Polski premier obraża Polaków z powodu wyniku wyborów w Niemczech. Panie Tusk, dość już tej pogardy, obrażania i dzielenia Polaków. Odejdź już. Polska ma dość” – skomentował Arkadiusz Mularczyk z PiS.


„Wyślij Pan tam Giertycha to «przeliczy» im głosy jeszcze raz” – zaproponował ironicznie Robert Bąkiewicz, jeden z liderów Ruchu Obrony Granic i innych organizacji, nawiązując do kuriozalnych scen po wyborach prezydenckich w Polsce, kiedy część lewicy żądała ponownego przeliczenia głosów. Po dziś dzień są tacy, którzy nie uznają Karola Nawrockiego za prezydenta.

„Widmo zakręcenia kraniku z gotówką”


„Rozumiem tę frustrację. Widmo zakręcenia kraniku z gotówką z Niemiec, wspierającej Wasze środowisko, propagandę i festyny, też by mnie na Waszym miejscu niepokoiło. Macie powód do strachu” – napisał Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji.


„Już tak się nie bój, Herr Tusk” – napisał pod wpisem premiera europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka.


„Rzeczywiście co się takiego stało od 2014-15 roku w Niemczech, że do tamtego momentu niszowe AfD dziś wygrało wybory lokalne?” – zwrócił uwagę zajmujący się tematyką Bliskiego Wschodu dziennikarz Paweł Rakowski.

Cenckiewicz: Niech Pan dziś innych nie uczy


Z kolei znany historyk prof. Sławomir Cenckiewicz przypomniał Tuskowi, jak zareagował w 2008 roku na objęcie przez Władimira Putina stanowiska premiera.


„Panie Premierze Tusk pamiętam – nawet to opisywałem – jak w czerwcu 2008 r. gratulował Pan objęcia funkcji premiera Władymirowi Putinowi, wiążąc z tym swoje wielkie polityczne nadzieje… A zatem skoro Pan gratulował temu mordercy, i realizował politykę prorosyjską, to niech Pan dziś innych nie uczy «polityki» i od «zdrajców« czy «idiotów» nie wyzywa!


Nikt Pana w tamtym «idiotyzmie» i… nie przebije! Piszę to z pozycji sceptycznych wobec AfD, ale i Pańskich prorosyjskich sojuszników z CDU/CSU i SPD! Przypominam Pański obszerny list do Putina”


Czytaj też:
AfD wygrywa, ale nie ma większości. Są oficjalne wyniki wyborów Czytaj też:
„Spektakularny sukces”, „Ostrzeżenie dla Europy”. Gorące komentarze na temat zwycięstwa AfD