Jordi Sanchez zaliczył bardzo udane wejście w nowy sezon Ekstraklasy. Hiszpan strzelił sześć goli i zaliczył jedną asystę w siedmiu meczach, i to on jest aktualnie liderem klasyfikacji strzelców. Świetna forma Sancheza sprawiła, że Angel Rodado częściej zaczynał mecze z ławki rezerwowych. Teraz jest już jasne, że Sanchez nie dokończy tego sezonu w barwach Wisły Kraków, ponieważ Pogoń Szczecin aktywowała klauzulę wykupu zawartą w jego kontrakcie. O wszystkim poinformował Jarosław Królewski, czyli prezes Wisły.

Zobacz wideo Młodzi piłkarze zdobywają Wisłę. „Nie dzieje się to bez przyczyny”

Oto kwota, którą Wisła Kraków zarobi na odejściu Jordiego Sancheza

Szerzej o kulisach odejścia Sancheza do Pogoni Szczecin pisze Piotr Koźmiński z goal.pl. Dziennikarz podaje, że Wisła zarobi na odejściu Sancheza 250 tys. euro, ponieważ dokładnie tyle wynosi klauzula zawarta w jego kontrakcie z Wisłą. Okazuje się, że wcześniej Sanchezem interesował się jeden z naszych pucharowiczów – Jagiellonia Białystok.

„Wczoraj wszystko ruszyło z kopyta. Dziś Jordi Sanchez wysłał pismo do Wisły z prośbą o rozwiązanie umowy na mocy aktywacji klauzuli przez Pogoń. No cóż… Dzieją się takie rzeczy w piłce, to nie pierwszy przykład uruchomienia klauzuli” – napisał Koźmiński na portalu X.

Sanchezowi będzie daleko do najdrożej sprzedanych piłkarzy w historii Wisły Kraków. Do tej pory klub z Reymonta najwięcej zarobił na odejściu Marcelo do PSV Eindhoven za 3,8 mln euro.

Wisła chciała zatrzymać Jordiego Sancheza. „Zachowam przemyślenia dla siebie”

Królewski przekazał poprzez media społecznościowe, że Wisła starała się zatrzymać Sancheza, ale to się nie udało. „Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle. O ofercie dowiedzieliśmy się wczoraj od menadżera zawodnika. Poprosiliśmy Pogoń o stanowisko. Mam na ten temat swoje przemyślenia, ale zachowam je dla siebie. Życzymy zawodnikowi wszystkiego co najlepsze w nowym klubie” – napisał prezes Wisły.

Zobacz też: Gwiazda Lechii odchodzi do krajowego giganta! Wielka kasa na stole

„Zawsze trzymamy poziom i z klasą żegnamy naszych zawodników – niezależnie od czasem niespodziewanych okoliczności rozstania. Również wszystkim doradzam podążanie za tą myślą. Życie wymaga trudnych wyborów. Czasami pojawiają się oferty nie do odrzucenia i trzeba umieć zrozumieć również drugą stronę. My mamy swoje granice, ale przede wszystkim dbamy o naszą szatnię. Bez wyjątków” – dodał Królewski.

Pogoń Szczecin będzie kolejnym klubem w karierze Sancheza. Wcześniej napastnik grał w barwach rezerw Valencii (2016-2018, 2019-2020), Numancii (2018-2020), Castellonu (2020-2021), UCAM Murcia (2021), Albacete (2021-2022), Widzewa Łódź (2022-2024) i HC Sapporo (2024-2026).