Tak nie da się żyć – mówią mieszkańcy ul. Słonecznej w Słupsku, którzy domagają się od miasta odszkodowań. Jak twierdzą, przez prace przy budowie miejskiego ringu mają popękane domy i zalane posesje.

Właściciele nieruchomości przekonują, że są ignorowani przez urzędników od kilku lat. Dlatego część z nich, z uwagi na utrudnienia, podjęła decyzję o wyprowadzce poza miasto.

– Jak zaczęły się prace przed naszymi domami, to w piwnicach i garażach od razu pojawiła się woda. Zgłaszaliśmy to do Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, który przekierował nas do wykonawcy inwestycji. Ubezpieczyciel odmówił nam odszkodowania, a my nie mamy już siły walczyć, dlatego podjęłam decyzję o wyprowadzce – wyjaśnia mieszkanka ul. Słonecznej w Słupsku.

Tak nie da się żyć - mówią mieszkańcy ulicy Słonecznej w Słupsku, którzy domagają się od miasta odszkodowań. Jak twierdzą, przez prace przy budowie miejskiego ringu mają popękane domy i zalane posesjeMieszkańcy wskazują pęknięcia, które ich zdaniem powstały w czasie budowy słupskiego ringu (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
„PORAŻKA INWESTYCYJNA”

Mieszkańcy nie tylko informują o zalanych posesjach, ale też o tym, że wciąż utrudniony jest dojazd do nieruchomości. Z uwagi na podmokły grunt wykonawca nie wylał jeszcze fragmentu asfaltu, dlatego w czasie deszczu muszą poruszać się po błocie lub zostawiać samochody kilkadziesiąt metrów dalej.

– To inwestycyjna porażka. W ogóle nie powinno być na tym fragmencie prac budowlanych. Tu od zawsze było mokro, a teraz jest jeszcze gorzej – mówi właściciel zakładu mechanicznego.

Tak nie da się żyć - mówią mieszkańcy ulicy Słonecznej w Słupsku, którzy domagają się od miasta odszkodowań. Jak twierdzą, przez prace przy budowie miejskiego ringu mają popękane domy i zalane posesjeUtrudnione dojazdy do posesji w Słupsku (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
MIASTO UMYWA RĘCE

Mieszkańcy złożyli miastu propozycję, aby na jakiś czas, w ramach rekompensaty za problemy, z którymi mierzą się od trzech lat, okresowo zwolniono ich z podatku od nieruchomości – choćby na jeden rok. Do tej pory nie otrzymali odpowiedzi. Monika Rapacewicz, rzecznik słupskiego ratusza, zaznacza, że miasto nie jest stroną w tym sporze.

– Jeżeli mieszkańcy mają zarzuty i uwagi, to powinni kierować je do wykonawcy inwestycji, który odpowiada za prace. Jeśli chodzi o zwolnienie z opłat, to z uwagi na przepisy RODO nie mogę o niczym informować – dodaje.

Tak nie da się żyć - mówią mieszkańcy ulicy Słonecznej w Słupsku, którzy domagają się od miasta odszkodowań. Jak twierdzą, przez prace przy budowie miejskiego ringu mają popękane domy i zalane posesjeSłupszczanie domagają się odszkodowań z uwagi na utrudnienia przy budowie słupskiego ringu (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
„WODA BYŁA, JEST I BĘDZIE”

Zdaniem Adama Franczaka, wicedyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, nie ma podstaw do wypłaty odszkodowań, ponieważ woda gruntowa występowała tu od zawsze.

– Ta sytuacja jest niezmienna od lat. W związku z tym, że występują tam sączenia wód podskórnych, wykonaliśmy odwodnienia w postaci drenaży odwadniających korpus drenowy. Natomiast wody tam były, są i będą – wyjaśnia.

Jeszcze w tym miesiącu wykonawca robót przy ulicy Słonecznej planuje wylać asfalt pod domami mieszkańców.

Posłuchaj materiału naszego reportera:

https://radiogdansk.pl/wp-content/uploads/2026/09/DLUGI_SLONECZNA_PROTEST.mp3

Łukasz Kosik/aKa/puch