Miejska Komisja Wyborcza w Krakowie zdecydowała w poniedziałek o odmowie rejestracji dwóch kandydatów w wyborach prezydenta miasta: Bartosza Bocheńczaka, związanego z Konfederacją oraz Mariana Banasia, byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

W obu przypadkach komisja uznała, że zgłoszenia nie zawierały wymaganej liczby ważnie złożonych podpisów wyborców. Podpisy jeszcze w poniedziałek były ponownie sprawdzane przez pracowników Urzędu Miasta Krakowa.

Podpisy przesądziły o decyzji

Do zarejestrowania kandydata na prezydenta miasta potrzebne jest co najmniej 3 tys. prawidłowo złożonych podpisów mieszkańców mających czynne prawo wyborcze. Odrzucane mogą być m.in. wpisy nieczytelne, niekompletne albo należące do osób, które nie są uprawnione do poparcia zgłoszenia.

Weryfikacja list ma znaczenie także wtedy, gdy komitet składa znacznie więcej podpisów niż ustawowe minimum. Liczy się bowiem nie ogólna liczba podpisów na kartach, ale liczba tych uznanych za ważne.

Jest droga odwoławcza

Decyzja komisji nie musi oznaczać definitywnego końca procedury. Osobie zgłaszającej listę kandydata przysługuje odwołanie do komisarza wyborczego. Termin jest krótki: odwołanie trzeba wnieść w ciągu dwóch dni od podania uchwały do publicznej wiadomości.

Komisarz wyborczy ma następnie dwa dni na rozpatrzenie sprawy i wydanie postanowienia. To właśnie na tym etapie pełnomocnicy komitetów mogą zakwestionować sposób oceny podpisów lub wskazać, że część z nich została niesłusznie uznana za nieważną.