Działkowcy niezadowoleni z porozumienia z drifterami? Chcą formalnego podpisania dokumentów.

Fot. Jarosław Wrona

Weronika Matuszczak, przedstawicielka zarządu Rodzinnego Ogrodu Działkowego Hutnik w Ząbkowicach Śląskich, poinformowała Radio Wrocław, że „nie można mówić o ugodzie” między działkowcami a drifterami. Ci ostatni w pobliżu ogrodów organizują przejazdy i treningi samochodów sportowych. Kluczem ma być formalne podpisanie dokumentów. Takim podejściem do sprawy zaskoczeni są zarówno burmistrz, jak i przedstawiciele stowarzyszenia drifterów, którzy ustne porozumienie uznali za obowiązujące.

W Ząbkowicach Śląskich, po interwencji Radia Wrocław i negocjacjach poprowadzonych przez burmistrza, miłośnicy sportów samochodowych zrobili krok wstecz wobec działkowców i mieszkańców. Stowarzyszenie drifterów ograniczyło jazdy na placu w pobliżu ogrodów działkowych tylko do dwóch dni w tygodniu – między poniedziałkiem i czwartkiem – po godzinie 17:00.

Jednak porozumienie, o jakim poinformował Radio Wrocław burmistrz Marcin Orzeszek, to za mało. Weronika Matuszczak, przedstawicielka zarządu Rodzinnego Ogrodu Działkowego Hutnik, uważa, że nie należy sugerować porozumienia, skoro nie zostały podpisane żadne dokumenty, a podczas spotkania miały być wypracowane tylko propozycje. Weronika Matuszczak nie wyraziła zgody na nagranie. O komentarz poprosiliśmy burmistrza Marcina Orzeszka:

– Zaskoczony jestem, że pani Weronika taką informację przekazała do Radia Wrocław. Potwierdzam, że te słowa dotyczące współpracy, porozumienia i otwartości stron zostały w tym gabinecie potwierdzone przez stowarzyszenie drifterów i przedstawicieli ogródków działkowych.


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

 
Drifterzy: Było ustalone porozumienie, więc my się do tego stosujemy

Weronika Matuszczak zarzuca też miłośnikom sportów samochodowych, że nie trzymają się ustalonego harmonogramu jazdy, czyli jazd po godzinie 17:00. Jak tłumaczą drifterzy, dotyczyło to jednego przypadku od czasu rozmów z 18 sierpnia:

– Tak, jak powiedzieliśmy to na spotkaniu. Niektóre osoby, które już były zapisane, nie zgodzą się na przełożenie terminu na godzinę 17:00, ponieważ na przykład mają do przejechania do nas 200 kilometrów i będzie to o godzinie 15:00. Było to zaakceptowane przez panią przedstawicielkę ROD-u.


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Drifterzy zmniejszyli liczbę dni, w których organizują przejazdy, i chcą jak najbardziej ograniczyć niedogodności dla mieszkańców:

– Było ustalone porozumienie, więc my się do tego stosujemy. To jest teren prywatny, my go dzierżawimy. Budujemy taki nasyp, żeby ten hałas i ten dym, pył, nie był uciążliwy dla działkowców.


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Burmistrz: Porozumienie z 18 sierpnia jest korzystne dla wszystkich

Niektórzy nadal domagają się likwidacji toru, ale – jak podkreśla burmistrz Marcin Orzeszek, który prowadzi mediacje – jeśli ustalenia zostaną zerwane, sprawa wróci do punktu wyjścia:

– Strony będą wobec siebie toczyć postępowania różnego rodzaju, te sprawy mogą trwać nawet kilka lat. Uważam, że należy wrócić do tego porozumienia z 18 sierpnia, bo ono jest korzystne dla wszystkich.


Aby odsłuchać załączonego dźwięku zaktualizuj przeglądarkę lub/i wtyczkę Adobe Flash Player.

Jak zapewnili Radio Wrocław drifterzy, jeszcze w poniedziałek przedłożą dokumenty do podpisania przez zarząd ogrodów działkowych. O tym, czy poza ustnymi ustaleniami dojdzie do oficjalnego podpisania dokumentów, będziemy informować.