Dodaj o2 – Blisko Ludzi jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Jak podaje Military Times, sprawa nabrała rozgłosu, gdy Libby opisała w mediach społecznościowych trudności, jakie napotkała przy ustalaniu, jakie świadczenia przysługują jej i dzieciom.

Przekazała, że oficer odpowiedzialny za pomoc rodzinie poinformował ją, iż niektóre świadczenia związane ze służbą w warunkach bojowych mogą nie przysługiwać jej rodzinie. Powodem miało być to, że Stany Zjednoczone formalnie nie wypowiedziały wojny Iranowi.

Wdowa podkreślała, że jej mąż zginął podczas wojny, a kwestie dotyczące świadczeń miały być uzależnione od „semantyki i opinii publicznej”. Później poinformowała, że skontaktował się z nią dyrektor ds. operacji kostnicowych, aby ponownie przeanalizować przysługujące jej świadczenia.

Ważne słowa Putina o Iranie. Moskwa już działa. To nie spodoba się Trumpowi

Ważne słowa Putina o Iranie. Moskwa już działa. To nie spodoba się Trumpowi

JD Vance zapowiedział interwencję

Sprawa dotarła również do Białego Domu. Wiceprezydent USA JD Vance powiedział dziennikarzom, że administracja skontaktuje się bezpośrednio z Libby, aby upewnić się, że otrzyma wszystko, do czego ma prawo.

W międzyczasie Libby usunęła swój prywatny profil na Instagramie. Później opublikowała jednak kolejne oświadczenie, w którym wyjaśniła, że jej wcześniejsze wpisy mogły zostać odebrane jako informacja o całkowitym odebraniu rodzinie świadczeń.

„Problemy z klasyfikacją” sprawiły, że część świadczeń związanych z walką początkowo nie była dla rodziny dostępna – wyjaśniła.

Pentagon potwierdził świadczenia

Departament Obrony przeprowadził przegląd sytuacji i potwierdził świadczenia przysługujące rodzinie Klinnerów. Przedstawiciele Departamentu Sił Powietrznych rozmawiali z Libby, odpowiadając na jej pytania i sprawdzając, czy otrzymuje wszystkie należne świadczenia.

Trump stworzył ranking. On sam na 1 miejscu. Historycy bezlitośni

Trump stworzył ranking. On sam na 1 miejscu. Historycy bezlitośni

Rzecznik Sił Powietrznych powiedział Military Times, że potwierdzono uwzględnienie wszystkich uprawnionych świadczeń związanych z działaniami bojowymi w obszarach wynagrodzenia, które rodzina już otrzymała. Dotyczy to m.in. Hostile Fire Pay lub Imminent Danger Pay oraz Combat Zone Tax Exclusion.

Hostile Fire Pay wynosi 225 dolarów miesięcznie i może być przyznawane, gdy wojskowy zostanie zabity lub ranny w wyniku wrogiego działania. Imminent Danger Pay to 7,50 dolara za każdy dzień służby w wyznaczonej strefie, maksymalnie 225 dolarów miesięcznie. Żołnierz może otrzymać jedno z tych świadczeń, ale nie oba.

Kim był John „Alex” Klinner?

Klinner pochodził z Auburn w stanie Alabama. Do Sił Powietrznych wstąpił w 2017 r. Był wysyłany na misje w 2019, 2020, 2022 i 2026 r. Łącznie miał na koncie 362 godziny bojowe oraz 181 godzin wsparcia bojowego.

Pełnił funkcję szefa standaryzacji i ewaluacji eskadry w 99. Eskadrze Tankowania Powietrznego w Birmingham. Otrzymał m.in. Medal Powietrzny z liściem dębu, Medal Osiągnięć Powietrznych oraz Medal Pochwalny Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej z liściem dębu.

Zbierali na "zabicie Trumpa". Tyle uzbierali Irańczycy. USA reaguje

Zbierali na „zabicie Trumpa”. Tyle uzbierali Irańczycy. USA reaguje

Sceny na S17. Wysiadł z auta. Świadek nie odpuścił

Departament Obrony przewiduje również jednorazowe, wolne od podatku świadczenie w wysokości 100 tys. dolarów dla uprawnionych osób po śmierci żołnierza, który zginął podczas służby czynnej lub w określonych statusach.

Libby podkreśliła, że sytuacja pokazała, jak trudne dla rodziny pogrążonej w żałobie może być poruszanie się po skomplikowanych procedurach. „Żadna rodzina Gold Star nie powinna musieć być ekspertem w języku rządowym, by zrozumieć, do czego ma prawo” – powiedziała.