Dodaj Money.pl – portal finansowy jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

„The Telegraph” i Politico w swoim śledztwie dziennikarskim powołują się na wyciek wewnętrznych rosyjskich dokumentów przewozowych i celnych, przekazanych rządom Stanów Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii przez ukraiński think tank Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy (USCC).

Z dokumentów tych wynika, że chińskie przedsiębiorstwo Jilin Chemical Fiber Group dostarczyło od początku roku 46 ton prekursorów poliakrylonitrylowych (PAN) spółce Alabuga-Volokno w Tatarstanie. Substancja ta stanowi kluczowy surowiec do wytwarzania lekkiego i wytrzymałego włókna węglowego, wykorzystywanego w kadłubach, skrzydłach i zbiornikach paliwa dronów kamikadze Gerań, czyli rosyjskiej wersji irańskich Shahedów. Są one wykorzystywane przez Rosję do zmasowanych ataków na ukraińską infrastrukturę i obiekty cywilne.

Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy – Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 

Pragnący zachować anonimowość przedstawiciel rządu USA oświadczył w rozmowie z pracującymi nad sprawą dziennikarzami, że specjalna komisja Izby Reprezentantów USA ds. Chin przeanalizowała dokumenty i uznała je za autentyczne. Podobnie uczynił ukraiński urzędnik.

David Albright z Instytutu Nauki i Bezpieczeństwa Międzynarodowego (ISIS) w Waszyngtonie szacuje, że dostarczona ilość surowca wystarcza do wyprodukowania kompozytów dla nawet 1,3 tys. dronów uderzeniowych.

Współpraca gospodarcza Chin i Rosji. Putin: bezprecedensowy poziom

Współpraca gospodarcza Chin i Rosji. Putin: bezprecedensowy poziom

Dokumenty wskazują, że państwowa firma z Chin świadomie fałszowała kody celne, zgłaszając wojskowy surowiec podwójnego zastosowania jako cywilne włókna syntetyczne – poliester i nylon. Działanie to miało na celu ominięcie zachodnich sankcji nałożonych na spółkę zależną Rosatomu i specjalną strefę ekonomiczną Jełabuga (rosyjski obszar przemysłowy w Tatarstanie, który obecnie służy jako główny kompleks produkcji militarnej).

– To jest niepodważalny dowód na bezpośrednie zaangażowanie chińskich firm państwowych w łańcuchy dostaw surowców dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego – skomentował szef think tanku Ukrainian Security and Cooperation Centre Serhij Kuzan.

Dennis Wilder, były zastępca dyrektora CIA ds. Azji Wschodniej i Pacyfiku, podkreślił, że operacja o tej skali nie mogła odbyć się bez wiedzy i cichego przyzwolenia władz w Pekinie. – Robią to, wiedząc, że chiński rząd ich za to nie ukarze. Twierdzenie, że chińskie przedsiębiorstwa państwowe mogą coś ukrywać przed chińskim rządem, po prostu nie ma sensu – powiedział.

Chiny uśmiechają się do Rosji. Widzą jedno rozwiązanie dla impasu w cieśninie Ormuz

Chiny uśmiechają się do Rosji. Widzą jedno rozwiązanie dla impasu w cieśninie Ormuz

Doniesienia te pojawiają się w kluczowym momencie – na wrzesień w Waszyngtonie zaplanowany jest szczyt z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Może to nasilić naciski amerykańskiego Kongresu na nałożenie sankcji wtórnych na chińskie podmioty.

Chiny oficjalnie zaprzeczają, jakoby dostarczały jakąkolwiek broń stronom konfliktu w Ukrainie, i zapewniają o rygorystycznej kontroli eksportu towarów podwójnego zastosowania. Jednak według danych Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej (IfW) Pekin odpowiada obecnie za ponad 60 proc. komponentów i surowców niezbędnych do funkcjonowania rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego.

Pekin mocno wspiera też Iran

Jak podawał pod koniec sierpnia „Wall Street Journal”, powołując się na amerykańskich i ukraińskich urzędników oraz analityków, Chiny stały się też najważniejszym węzłem logistycznym dla irańskiego programu bezzałogowców. Chińskie firmy dostarczają nie tylko autorskie silniki, ale też serwomechanizmy, żyroskopy i elementy obudowy. Z ustaleń amerykańskiego Departamentu Skarbu wynika ponadto, że zachodnie komponenty – w tym mikrosterowniki z USA czy Szwajcarii – trafiają do Iranu i Rosji głównie za pośrednictwem chińskich firm z fikcyjnymi adresami siedziby w Hongkongu.

– Przez długi czas produkcja Shahedów opierała się na pozyskiwaniu części z Zachodu. Teraz ten ciężar przesunął się na Chiny, które opanowały produkcję tej technologii – zauważyła była urzędniczka Departamentu Skarbu USA Kerri Bitsoff.

"Poważne zagrożenie". Chiny przejmują kolejny rynek. Ekspert proponuje wyjście

„Poważne zagrożenie”. Chiny przejmują kolejny rynek. Ekspert proponuje wyjście

Ewolucja tej broni doprowadziła do pojawienia się w ostatnich miesiącach nad Ukrainą nowych wersji Shahedów, wyposażonych w silniki odrzutowe zamiast tradycyjnych śmigłowych. Pozwala im to rozwijać prędkość do niemal 500 km/h – trzykrotnie większej niż w przypadku starszych modeli. Według ukraińskich służb, które zbadały szczątki aparatów użytych podczas zmasowanych ataków na Kijów w lipcu 2026 r., komponenty te zostały wyprodukowane przez chińską firmę Telefly Telecommunications Equipment z Shenzhen.

Nowe modele stanowią poważne wyzwanie dla ukraińskiej obrony powietrznej – podkreślił „WSJ”. O ile starsze wersje niszczono ze skutecznością przekraczającą 90 proc., nowe modele uciekają ukraińskim dronom przechwytującym i wymagają użycia droższych rakiet lub myśliwców.