Nie dało się przewidzieć tego, co stanie się w tym secie. Qinwen Zheng w drugim meczu z rzędu była w stanie odrobić straty ze stanu 0:5 w secie, zupełnie zaskakując rywalkę z czołówki. Dziś przekonała się o tym Iga Świątek. Pod adresem Polki pojawiła się głośna krytyka.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoLawina błędów Igi Świątek w hicie US Open
Czytaj nas częściej w Google
„Zheng prowadzi 7:5 ze Świątek ze stanu 0:5. To musi być pierwszy raz w historii, gdy zawodniczka wygrywa dwa kolejne sety 7:5 od stanu 0:5. Obroniła cztery piłki setowe w trzech gemach. Niewiarygodne” — napisał Jose Morgado.
„Co tu się wydarzyło?! Świątek prowadziła 5:1 i jakimś cudem przegrała sześć gemów z rzędu z Zheng, która prowadzi 7:5. Qinwen Zheng jest szalona. Odrobić 1:5 na 7:5 ze Świątek na US Open… szalone. Co za powrót, co za set” — pisze profil Tennis For Fun.
„No kompromitacja Świątek w tym secie. Tylko przestało iść jak z płatka, to wjechała panika, machanie łapami i stawanie w miejscu” — pisze Jakub Seweryn.
„Od 0:5 do wygrania seta 7:5 ZNOWU. Qinwen Zheng prowadzi z Igą Świątek po wygraniu siedmiu kolejnych gemów” — zauważa oficjalny profil Roland Garros.
„Zheng Qinwen mistrzyni powrotów. Chinka dwa dni temu przegrywa w trzecim secie z Keys 0:5. W siódmym gemie broni piłkę meczową, ostatecznie wygrywa 7:5. Iga prowadziła w pierwszym secie z Zheng 5:0. Przegrywa pierwszego seta 5:7, mając trzy (!) piłki setowe” — napisał Dawid Dobrasz z Meczyków.