Ponad 30 lat czekali toruńscy kibice na wyjazdowe zwycięstwo swojej drużyny w Lublinie. W pierwszym półfinale PGE Ekstraligi zespół PRES-u Toruń wygrał z Motorem 48:42, uderzając mocno już na początku meczu. Świetna dyspozycja toruńskich seniorów i juniorów sprawiła, że ekipa Piotra Barona wypracowała niezwykle cenną zaliczkę przed rewanżem na Motoarenie.
Znakomity początek PRES-u Toruń i pogoń Motoru Lublin
Początek niedzielnego spotkania ułożył się po myśli gości, którzy wygrali podwójnie dwa pierwsze wyścigi. Torunianie bezdyskusyjnie zdominowali premierową serię startów. Pomógł w tym m.in. manewr Noricka Bloedorna, który na trasie wyprzedził Martina Vaculika oraz doskonała jazda młodzieżowców w biegu juniorskim. Po czterech biegach PRES Toruń prowadził już różnicą 10 punktów, co z pewnością zszokowało wielu miejscowych kibiców.
Lublinianie ruszyli do odrabiania strat w drugiej serii i w 5. gonitwie odnieśli pierwsze biegowe zwycięstwo. W lubelskich szeregach sygnał do ataku dał junior Bartosz Jaworski, który w 6. wyścigu pokonał Patryka Dudka. Kolejne biegi to seria trzech remisów. W jednym z nich z rezerwy taktycznej na torze pojawił się Bartosz Zmarzlik.
Czytaj także: Wielki niedosyt po finale DPŚ na żużlu w Warszawie. Triumf Australii, Polacy z brązowym medalem
10. i 11. bieg to dwa zwycięstwa 4:2 Lublina. Wtedy gospodarze zbliżyli się do toruńskiego zespołu na zaledwie dwa oczka. Gospodarze dopięli swego w 12. biegu, kiedy sędzia wykluczył Roberta Lamberta za dotknięcie taśmy. Lublinianie wygrali 5:1 i po raz pierwszy (i jak się potem okazało – ostatni) objęli prowadzenie w meczu 37:35.
Błyskawiczna riposta toruńskich „Aniołów” i świetny Bloedorn
Radość miejscowych kibiców trwała jednak bardzo krótko. Torunianie natychmiast odpowiedzieli podwójnym zwycięstwem w 13. biegu za sprawą znakomicie dysponowanego tego dnia Noricka Bloedorna i Emila Sajfutdinowa.
Toruńska drużyna przypieczętowała wygraną w biegach nominowanych, w których odniosła dwa zwycięstwa po 4:2. Liderem „Aniołów” był Mikkel Michelsen z dorobkiem 12 punktów, a Emil Sajfutdinow dołożył 11 punktów i bonus.
Ważnym punktem zespołu okazał się Norick Bloedorn, który zdobył 9 punktów i 2 bonusy oraz pokonał na torze m.in. Fredrika Lindgrena i Bartosza Zmarzlika. Niemiecki zawodnik po meczu cieszył się ze swojej dyspozycji.
– To jedno z najlepszych spotkań, jakie miałem w tym sezonie. Po prostu czułem się świetnie na motocyklu. Kiedy puszczasz sprzęgło, a motocykl działa to po prostu piękne uczucie – mówił po meczu w rozmowie z dziennikarzami Bloedorn.
Czytaj także: Osłabiona Stal Gorzów wygrywa z PRES Toruń 52:38 na koniec rundy zasadniczej
Słabsza forma seniorów Motoru i ostrożność przed rewanżem
W zespole Motoru tylko Bartosz Zmarzlik zanotował dwucyfrowy wynik – zdobył 14 punktów. Gospodarzom zabrakło punktów Martina Vaculika i Fredrika Lindgrena, a zrywy Mateusza Cierniaka oraz Kacpra Woryny nie wystarczyły do wygranej. Rywalizację na torze utrudniała specyfika nawierzchni, na której najszybsza ścieżka znajdowała się przy krawężniku.
Mimo wyjazdowego triumfu toruński sztab zachowuje spokój przed rewanżem na własnym torze.
– Brawa dla całej drużyny, wykonała dzisiaj kawał dobrej roboty. Każdy walczył z całych sił. Jednak szczególne brawa dla Noricka Bloedorna. Pomógł nam bardzo w kolejnym, wyjazdowym meczu. Duże gratulacje, oby tak samo dobrze pojechał za tydzień w Toruniu. Nie jestem po tym meczu spokojny, nerwówka dopiero się zaczyna. Wynik niezły, ale emocje trzeba trzymać na wodzy – mówił po meczu trener PRES-u Toruń, Piotr Baron.
Motor Lublin – PRES Toruń. Tak punktowali zawodnicy:
ORLEN OIL MOTOR LUBLIN:
9. Martin VACULIK (0, 1′, -, 1) – 2 pkt – bonusy: 1
10. Fredrik LINDGREN (2, 2, 0, 0, 0) – 4 pkt – bonusy: 0
11. Kacper WORYNA (1, 3, 1, 3, 0) – 8 pkt – bonusy: 0
12. Mateusz CIERNIAK (0, 1, 3, 3, 2) – 9 pkt – bonusy: 0
13. Bartosz ZMARZLIK (2, 3, 3, 3, 1, 2) – 14 pkt – bonusy: 0
14. Bartosz BAŃBOR (1, 1′, 0) – 2 pkt – bonusy: 1
15. Bartosz JAWORSKI (0, 1, 2′) – 3 pkt – bonusy: 1
16. Dawid CEPIELIK 0 bonusy: 0 pkt
PRES GRUPA DEWELOPERSKA TORUŃ:
1. Patryk DUDEK (3, 0, 1′, 0) 4 pkt – bonusy: 1
2. Robert LAMBERT (1, 2, 2, T, 1) 6 pkt – bonusy: 0
3. Norick BLOEDORN (2′, 0, 1′, 3, 3) 9 pkt – bonusy: 2
4. Mikkel MICHELSEN (3, 2, 2, 2, 3) 12 pkt – bonusy: 0
5. Emil SAJFUTDINOW (3, 3, 2, 2′, 1) 11 pkt – bonusy: 1
6. Antoni KAWCZYŃSKI (2′, 0, 0, 1) 3 pkt – bonusy: 1
7. Mikołaj DUCHIŃSKI (3, 0, 0) 3 pkt – bonusy: 0
8. Bartosz DEREK 0 pkt.
