Kibice nie mogli przewidzieć takiego scenariusza meczu Igi Świątek w najczarniejszych koszmarach. Polka prowadziła z Qinwen Zheng 5:0, by przegrać pierwszego seta 5:7. Potem miała szansę na przełamanie w drugim secie, nie wykorzystała jej, a chwilę później to Chinka zadała cios i wygrała drugą partię 6:3.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Po zakończeniu spotkania, pomimo ogromnych emocji, z jakimi musiała poradzić sobie reprezentantka Polski, do samego końca zachowała się z klasą i pogratulowała swojej przeciwniczce wygranej i awansu do ćwierćfinału. Można było tylko spodziewać się, jak bolesne jest dla Świątek odpadnięcie z US Open właśnie w takim stylu. Chwilę później zobaczyliśmy to dzięki kamerze znajdującej się w tunelu.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Tam widać było, że na twarzy Świątek pojawiły się łzy. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że po takim meczu uda jej się wyciągnąć wyłącznie pozytywne wnioski i że wykorzysta je, by walczyć o kolejne wygrane w cyklu WTA. Okazja do następnych zwycięstw nadejdzie najpewniej dopiero w Pekinie. To tam Świątek ma powalczyć o triumf w turnieju WTA rangi 1000.

Jeśli nie otrzyma dzikiej karty do żadnego z innych turniejów, najpewniej nie wystąpi w innej imprezie WTA rangi 500. Ostateczne decyzje powinny nadejść w najbliższych dniach.