Tusk krytykuje prawicę. „Sami spójrzcie na te zachwyty”

Premier napisał w niedzielę, że z wygranej Alternatywy dla Niemiec (AfD) mogą cieszyć się tylko „zdrajcy albo idioci”. Dziś w kolejnym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych ponownie odniósł się do tej kwestii.

Szef rządu zdania jednak nie zmienił i nie uważa przedstawionego stanowiska za przesadę. – Sami spójrzcie na te zachwyty polityków Konfederacji i PiS. Aż trudno uwierzyć – powiedział, pokazując przy tym szereg artykułów z komentarzami członków tych ugrupowań. 

– Czytam, że to „najbardziej propolska partia” – mówił, przytaczając wypowiedź jednego z liderów Konfederacji Sławomira Mentzena z 2024 roku. Wskazał też na jego inne wypowiedzi, sugerujące, że AfD „jako jedyna (niemiecka partia – przyp. red.) broni Polski”. Stricte do wyborczego zwycięstwa AfD i późniejszego komentarza Tuska odnosił się natomiast Mateusz Morawiecki. 

Morawiecki odpiera zarzuty. „To sygnały bardzo niepokojące”

Jego wypowiedź z rozmowy z Radiem Zet również znalazła się w zestawieniu premiera – a konkretnie fragment, w którym były szef rządu stwierdził, że „nie powinniśmy bojkotować AfD, powinniśmy z nimi rozmawiać i przekonywać”. Morawiecki krytykował komentarz Tuska, podkreślając, że ocenia zwycięstwo AfD jako „zagrożenie dla Polski”. 

– Jeśli AfD jest tą bardzo radykalną partią, która też formułuje wobec Polski wnioski rewizjonistyczne, czyli zwrot ziem, i ma czelność, żeby domagać się od Polski odszkodowań za to, że nie wydaliśmy człowieka, który jest podejrzany o udział w wysadzeniu rury niemiecko-rosyjskiej, to są to sygnały bardzo niepokojące – powiedział lider Rozwoju Plus. 

„AfD jest prorosyjskie i antypolskie”

W dalszej części nagrania Donald Tusk przytaczał wypowiedzi polityków niemieckiej skrajnej prawicy. – Lider AfD stwierdził, że Rosja nie jest zagrożeniem. Za to zagrożeniem dla Niemiec jest Polska. Obrzydliwie relatywizują historię. Przykład? Otóż ich lider w parlamencie niemieckim stwierdził, że pakt Ribbentrop-Mołotow to zrozumiała i słuszna decyzja z punktu widzenia Stalina. Inny działacz wypala z kolei, że Polacy to „Afroamerykanie Europy” – wymieniał. 

– AfD to ugrupowanie jawnie prorosyjskie i jawnie antypolskie. Więc podtrzymuję w całości to, co napisałem – podsumował szef rządu. 

Redakcja poleca