Piłkarze Wieczystej Kraków przystępowali do meczu z KGHM Zagłębiem Lubin ze świadomością, że powoli kończy im się margines błędu. Beniaminek PKO Ekstraklasy zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli, a posadą za słabe wyniki zapłacił Kazimierz Moskal, a ostatnio zaczęły pojawiać się plotki, że zastępujący go Żeljko Kopić może równie szybko rozstać się z klubem z Krakowa.

Podopieczni Chorwata dominowali niemal od pierwszej minuty spotkania, a rywale z Dolnego Śląska liczyli na kontry i wcale nie przeszkadzało im to, że rzadko dotykali piłki. Tyle że chociaż Wieczysta miała 80 proc. posiadania futbolówki, to niewiele z tego wynikało.

ZOBACZ WIDEO: To dlatego mecz Lecha został przerwany. Sceny na stadionie

Paradoksalnie największe zagrożenie dla Krakowian stworzył Michał Nalepa po tym, jak po dośrodkowaniu uderzył piłkę w kierunku własnej bramki i otarła się ona o słupek. – Brakuje nam utrzymania przy piłce. Musimy to zdecydowanie poprawić – analizował Nalepa w Canal+ Sport w przerwie meczu i zwracał uwagę na konieczność wymienności pozycji.

„Miedziowi” też mieli swoje szanse w pierwszej połowie. Najlepszą zmarnował Marcel Reguła, który z kilku metrów strzelił wysoko nad poprzeczką.

Goście z Lubina wyszli na drugą połowę wyraźnie zmotywowani. Zaczęli lepiej pressować i częściej atakować gospodarzy. Nie przekładało się to jednak na klarowne sytuacje bramkowe. Również Wieczysta, choć nadal częściej posiadała futbolówkę, nie była w stanie realnie zagrozić bramce Zagłębia.

Kibice przeżyli jednak rollercoaster w ostatnich minutach spotkania. W 87. minucie Aleks Ławniczak zdobył bramkę głową po ładnym zagraniu głową. Gdy wydawało się, że KGHM Zagłębie wywiezie z Krakowa komplet punktów, Wieczysta przyłapała gości na utracie koncentracji. W doliczonym czasie gry Duje Dujmović zdobył gola z kilku metrów, ustalając wynik meczu na 1:1.

W 94. minucie pogubił się jeszcze Zlatan Alomerović, który wyszedł do piłki i zostawił pustą bramkę, ale Wieczysta nie była w stanie wykorzystać tej sytuacji.

Finalnie piłkarze Wieczystej nie mają powodów do radości – nie wygrali kolejnego meczu w PKO Ekstraklasie, przez co rywale w walce o utrzymanie zaczynają im odjeżdżać. Z kolei KGHM Zagłębie mogło wywieźć trzy punkty z Krakowa, ale zapłaciło wysoką cenę za utratę koncentracji w końcówce.

Wieczysta KrakówKGHM Zagłębie Lubin 1:1 (0:0)
0:1 Aleks Ławniczak 88′
1:1 Duje Dujmović 90+1′

Składy:

Wieczysta Kraków: Nikola Cavlina – Karol Fila, Mateusz Wieteska, Antonio Milić (71. Duje Dujmović), Kamil Pestka – Lucas Piazon (85. Bartosz Białek), Mikkel Maigaard, Tobias Christensen – Lisandro Semedo (85. Jose Antonio de la Rosa), Efthymis Koulouris (71. Petar Pusić), Christopher Lungoyi (64. Miki Villar).

KGHM Zagłębie Lubin: Zlatan Alomerović – Aleks Ławniczak, Michał Nalepa, Damian Michalski (70. David Colina) – Mateusz Grzybek (39. Josip Corluka), Filip Kocaba, Jakub Kolan (86. Damian Dąbrowski), Sebastian Kerk (46. Jakub Sypek), Roman Jakuba – Mihael Mlinarić (46. Michail Kosidis), Marcel Reguła.