
Ambasador USA w Polsce na konferencji poświęconej małym reaktorom modułowym (SMR)
Źródło wideo: US Embassy Warsaw/X
Źródło zdj. gł.: GE Vernova
Wejście Polskiego Funduszu Rozwoju do spółki Orlen Synthos Green Energy powinno sprzyjać projektowi budowy modułowych reaktorów jądrowych – powiedział w czwartek prezes Orlenu Ireneusz Fąfara. Dodał, że „PFR jest godną zaufania firmą i miło byłoby widzieć ją w gronie akcjonariuszy”.
– Od samego początku rozmawialiśmy z naszym partnerem, że warto by rozszerzyć bazę akcjonariuszy. Na pewno rozszerzenie wiedzy, zaangażowania ludzi, którzy robią te projekty, powinny sprzyjać realizacji inwestycji – powiedział Ireneusz Fąfara dziennikarzom w kuluarach Baltic Energy Conference o planach wobec spółki Orlen Synthos Green Energy (OSGE).
Firma OSGE, którą obecnie tworzy Orlen i pośrednio koncern Synthos kontrolowany przez jednego z najbogatszych Polaków, Michała Sołowowa, pracuje nad wdrożeniem budowy małych, modułowych reaktorów jądrowych (Small Modular Reactors – SMR). Dostawcą technologii ma być koncern GE Hitachi, producent kompaktowych reaktorów BWRX 300. Odbiorcami energii z SMR-ów w pierwszej kolejności miałyby być zakłady przemysłowe.
OSGE potrzebuje kapitału
Z publikacji prasowych wynika, że spółka OSGE, która korzysta z dostępu do licencji na prowadzenie działań wdrożeniowych technologii SMR poprzez przez jednego ze współwłaścicieli, należącą do grupy biznesowej Sołowowa firmę Synthos Green Energy (SGE) miała do końca sierpnia uiścić opłaty z tego tytułu. Do przelewu jednak nie doszło. Firma OSGE wymaga bowiem dokapitalizowania.

Przemysłowiec Michał Sołowow, inicjator planu budowy serii małych reaktorów jądrowych
Źródło zdjęcia: Rafał Guz/PAP
Prywatny inwestor w OSGE czyli SGE był na to przygotowany, a dokapitalizowanie miałoby się odbyć w formie podwyższenia kapitału albo poprzez pożyczki. Ale drugi z akcjonariuszy, czyli Orlen, zwlekał z podjęciem decyzji w tej sprawie. Ostatecznie SGE zgodził się odroczyć spółce OSGE płatność.
Sam SGE opłaty licencyjne odprowadza bezpośrednio do dostawcy technologii, firmy GE Hitachi. A Orlen czeka aż w akcjonariacie OSGE pojawi się trzeci gracz, czyli dysponujący państwowym kapitałem Polski Fundusz Rozwoju.
– Od samego początku rozmawialiśmy z naszym partnerem, że warto by rozszerzyć bazę akcjonariuszy. PFR jest godną zaufania, świetną firmą, realizującą strategiczne cele państwa i byłoby miło widzieć ją w gronie akcjonariuszy (…) Na pewno rozszerzenie wiedzy, zaangażowania ludzi, którzy robią te projekty, powinny sprzyjać projektowi – powiedział Fąfara dziennikarzom w kuluarach Baltic Energy Conference.
PFR nie wejdzie do OSGE w najbliższych tygodniach
W pierwszej połowie sierpnia minister energii Miłosz Motyka poinformował, że trwają rozmowy o wejściu Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) do spółki Orlen Synthos Green Energy, by przyspieszyć realizację SMR-ów.
Zdaniem Fąfary, „znając procedury w takich skomplikowanych transakcjach”, do wejścia PFR do akcjonariatu nie dojdzie w najbliższych tygodniach. Zaznaczył jednak, że należy o to pytać sam fundusz.
Orlen Synthos Green Energy to spółka, w której po połowie udziałów mają Orlen oraz chemiczny koncern Synthos należący do Michała Sołowowa. OSGE planuje budowę 26 reaktorów GE-Hitachi BWRX-300 w Polsce. Orlen w swojej strategii zakłada, że będzie posiadał dwa bloki BWRX-300 do 2035 r. Mają one powstać koło należących do Orlenu zakładów Anwil we Włocławku. Inne lokalizacje to Stawy Monowskie koło zakładów Synthosu w Oświęcimiu oraz Stalowa Wola. Według szacunków Ministerstwa Energii komercyjna eksploatacja elektrowni we Włocławku to początek lat 30.