Po trzech pierwszych kolejkach ligi tureckiej drużyna Gaziantep miała na koncie cztery punkty. W poniedziałek dorobek ten został jednak prawie podwojony, a to m.in. za sprawą świetnej postawy Biało-Czerwonych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W pierwszym składzie na ten mecz wyszli Kacper Kozłowski i Kacper Tobiasz, którzy zagrali kapitalne spotkanie.
Czytaj nas częściej w Google
Ekipa Gaziantep już w 10. min prowadziła 2:0 po bramkach Halila Dervisoglu i Myenty’ego Abeny. W 30. min Goztepe stanęło jednak przed świetną szansą na strzelenie bramki kontaktowej — do rzutu karnego podszedł Novatus Miroshi.
Kacper Tobiasz obronił rzut karny. A potem błysnął Kacper Kozłowski
Nie zamienił on jednak tej okazji na gola, ponieważ kapitalną interwencją popisał się Kacper Tobiasz.
Kilka minut później błysnął drugi z Polaków — Kacper Kozłowski. W 34. min rozpoczął rajd ok. linii środkowej boiska i pomknął w stronę bramki rywali. Gdy znalazł się już w polu karnym, oddał strzał, z którym nie poradził sobie bramkarz rywali.
To nie był jednak koniec. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Kozłowski przeprowadził bardzo podobną akcję i znów trafił do siatki, kompletując w ten sposób dublet.
Ostatecznie drużyna Gaziantep zwyciężyła 4:2, dzięki czemu awansowała na piąte miejsce w tabeli.