DB Cargo Full Load Solutions poinformował o wdrożeniu trasy prowadzącej z chińskiego Ningbo do Felixstowe w Wielkiej Brytanii. Co wzbudza zainteresowanie, to ogłoszenie, że statki będą płynąć przez Morze Arktyczne. Ta opcja transportu ruszyła w sierpniu i ma na celu stworzyć alternatywną trasę między chińskimi i europejskimi portami. Wśród nich jest też Port Gdańsk.

Dopuszczalne zanurzenie statku jest ograniczone do 11
metrów. Co istotne, z racji na warunki pogodowe, połączenie ma potrwać od sierpnia
do października. Wynika to z faktu, że potem Morze Arktyczne staje się dla
wielu statków niemal niemożliwe do przebycia, biorąc pod uwagę temperatury i gruby
lód skuwający wody. Wykorzystanie lodołamaczy wcale nie ułatwia sprawy, jako że
tu są potrzebne naprawdę potężne w tym względzie jednostki. Mowa tu o takich
posiadających napędy jądrowe. Ciężar przebijania tras spada tu na Rosję, a jak
wiadomo, ze względu na jej zdolności produkcyjne i efekt nakładanych sankcji,
trudno by zapewniła dostateczną ilość lodołamaczy.

Pierwsze przesyłki obejmowały części maszyn dla przemysłu
motoryzacyjnego. Firma zaznacza że jest możliwy transport towarów ze wszystkich
branż. Wymienia tu również wrażliwe, w tym systemy magazynowania energii w
akumulatorach (BESS) i towary wymagające zabezpieczeń ze względu na
łatwopalność czy toksyczność

Jak zaznacza DB Cargo, we wspomnianym okresie, gdy trasą
mogą poruszać się statki, zaletą jest czas tranzytu, trwający 21 dni. Dzięki
temu połączenie jest około trzy razy szybsze niż trasa wokół Afryki. Jak
wiadomo, ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie wielu przewoźników unika drogi
przez Morze Czerwone i Kanał Sueski. Ponadto z Felixstowe są dostępne
połączenia dowozowe z czasem tranzytu około pięciu dni. W zależności od
wolumenu transportu są również możliwe bezpośrednie połączenia do portów w
Hamburgu, Antwerpii, Rotterdamie i Gdańsku, a także dalsze przewozy
ciężarówkami do wielu krajów europejskich.

W ramach sieci DB Cargo FLS są także dostępne również
połączenia kolejowe i drogowe w całej Europie. Oprócz tradycyjnych rozwiązań
transportu kolejowego i multimodalnego, DB Cargo Full Load Solutions oferuje
również łączone oferty w zakresie transportu morskiego.

Fakt, że na wśród odwiedzanych portów przez statki płynące
trasą arktyczną jest Gdańsk wskazuje na jego pozycję w międzynarodowym ruchu
morskim. Dowodzi to, że dla podmiotów z Azji rozszerzanie trasy na Bałtyk,
docierając do gdańskiego portu, jest jak najbardziej opłacalne. Tym bardziej,
że zapewnia niejako okno w ramach transportu intermodalnego, biorąc pod uwagę
dalsze rozdysponowanie towarów na południe Europy z wykorzystaniem kolei, ale
też pojazdów ciężarowych. Przypomnijmy, że w lipcu tego roku do Portu Gdańsk przybył pierwszy statek transportowy, który pokonał Arktykę na trasie Azja-Europa.

Z trasy prowadzącej przez Morze Arktyczne już wcześniej zaczęły korzystać inne firmy, głównie chińskie, rozwijając przy tym współpracę z rosyjskimi podmiotami. Prowadzone wtedy rejsy miały udowodnić, że tzw. Północna Droga Morska może skrócić transport między Azją a Europą nawet o kilkanaście dni. Problemem pozostaje jednak, że istotne pozostaje tu okno pogodowe i czas gdy, większość akwenu jest skute lodem. Choć globalne ocieplenie „zwiększyło” je, tak wciąż w okresie od jesieni do wiosny przemieszczanie się jest tam bardzo trudne. Stąd trasa arktyczna wciąż ma charakter bardziej „sezonowy”. A to rodzi pytanie, czy naprawdę jest opłacalna.

Biorąc pod uwagę, że szlak arktyczny jest ograniczony czasowo,
a także niepewna pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie, trudno określić, czy
tego rodzaju połączenia staną się regułą, czy też raczej ciekawostką. Wiele
zależy od tego, czy branża transportowa uzna, że wysyłanie statków przez
Arktykę pozostanie opłacalne, nawet jeśli droga przez Kanał Sueski stanie się
na powrót bezpieczna tak jak przed 2023 rokiem i przewoźnicy wrócą do
korzystania z niej.