Biblioteki miały przegrać z internetem, tymczasem w Polsce rośnie liczba czytelników i wypożyczeń, a badania z USA pokazują, że szczególnie chętnie zagląda do nich pokolenie Z.

Bibloteka – ulubione miejsce generacji Z

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że w 2025 roku z bibliotek publicznych korzystało 5,4 mln osób. Łączna liczba wypożyczeń przekroczyła 99 mln. To kolejny rok, w którym oba wskaźniki poszły w górę.

Nie oznacza to powrotu do wyników sprzed kilkudziesięciu lat, gdy biblioteka była jednym z podstawowych źródeł dostępu do książek. Liczby sugerują jednak, że po latach spadków zainteresowanie ustabilizowało się, a w ostatnich latach ponownie zaczęło rosnąć.

Polecamy


Wakacyjna lista lektur zdradza o tobie więcej niż myślisz

Od TikToka do biblioteki

Książki wróciły do głównego nurtu kultury młodych ludzi za sprawą mediów społecznościowych. Szczególnie dużą rolę odegrał BookTok, czyli społeczność czytelnicza rozwijająca się na TikToku.

To właśnie tam tysiące użytkowników zaczęły polecać sobie powieści, publikować recenzje i nagrywać materiały o swoich czytelniczych odkryciach. Efekt był na tyle widoczny, że wiele książek wracało na listy bestsellerów długo po premierze, a wydawcy zaczęli otwarcie mówić o wpływie BookToka na sprzedaż. Trend nie ominął także Polski, gdzie młodzi czytelnicy stali się jedną z najbardziej aktywnych grup odbiorców książek.

Równolegle rosło także samo czytelnictwo. Badania Biblioteki Narodowej pokazują, że najmłodsze grupy wiekowe należą dziś do najaktywniejszych czytelników w Polsce. Ta grupa najczęściej napędza dziś internetowe dyskusje o książkach i wyznacza trendy czytelnicze w mediach społecznościowych.

Polecamy


Odyseusz - kadr z filmu

Biblioteka – strefa ciszy w hałaśliwym świecie

Badania Public Library Association pokazują, że odsetek przedstawicieli pokolenia Z odwiedzających biblioteki wzrósł z 54 proc. w 2022 roku do 67 proc. w 2025 roku.

Badacze zwracają uwagę na to, że młodzi szukają dziś tzw. trzecich miejsc, czyli przestrzeni znajdujących się pomiędzy domem a szkołą lub pracą. Miejsc, do których można przyjść bez konieczności wydawania pieniędzy, a w bibliotece można usiąść z laptopem, przygotować się do zajęć, poczytać prasę, spotkać się ze znajomymi albo po prostu spędzić czas w spokojnym otoczeniu. W przeciwieństwie do kawiarni czy coworkingów nie wymaga to żadnych opłat.

Polecamy


Co to jest murdoku?

168 tys. wydarzeń rocznie w bibliotekach

Według danych GUS w 2025 roku w bibliotekach odbyło się 168,5 tys. wydarzeń stacjonarnych, które przyciągnęły 5,6 mln uczestników. Dodatkowo 4,5 mln osób wzięło udział w zajęciach edukacyjnych i szkoleniach organizowanych przez biblioteki. Obok regałów z książkami pojawiają się spotkania autorskie, warsztaty, kluby dyskusyjne, projekcje filmowe czy zajęcia dla mieszkańców.