Na papierze pojedynek Jeleny Rybakiny z Naomi Osaką był jednym z najciekawszych w czwartej rundzie wielkoszlemowego US Open. Faworytką tej rywalizacji była reprezentantka Kazachstanu, która walczy o pierwsze miejsce w światowym rankingu WTA.
Ostatecznie spotkanie to okazało się jednostronne. Rybakina zaprezentowała się zdecydowanie lepiej niż Japonka i potrzebowała nieco ponad godziny, by zwyciężyć 6:1, 6:4 i osiągnąć ćwierćfinał zmagań w Nowym Jorku.
ZOBACZ WIDEO: Wszystko jasne! Znamy plany Mai Chwalińskiej
Od trzeciego gema premierowej odsłony rozpoczęła się dominacja reprezentantki Kazachstanu. W czwartym doszło do pierwszego przełamania, a w szóstym do kolejnego (5:1). Chwilę później Rybakina, która w piątym obroniła break pointa, zamknęła partię.
Osaka miała swoje problemy już na początku II seta. Jednak zarówno w trzecim, jak i w piątym gemie obroniła break pointa. Tyle tylko, że w siódmym podopieczna Tomasza Wiktorowskiego skapitulowała.
Reprezentantka Kazachstanu mogła zakończyć starcie już w dziewiątym gemie, ale nie wykorzystała wówczas dwóch piłek meczowych. Jednak przy własnym podaniu nie straciła już punktu.
Tym samym Rybakina potrzebuje jeszcze jednej wygranej, by po raz pierwszy w karierze zameldować się na czele rankingu WTA. Przed nią pojedynek z kwalifikantką Qinwen Zheng, która sensacyjnie wyeliminowała Igę Świątek (7:5, 6:3).
US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 108 mln dolarów
poniedziałek, 7 września
IV runda gry pojedynczej:
Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Naomi Osaka (Japonia, 13) 6:1, 6:4