Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji od lat słynie nie tylko z wybitnych premier kinowych, ale przede wszystkim z rewii mody, jaką na czerwonym dywanie urządzają największe gwiazdy światowego formatu. Podczas 83. edycji wydarzenia nie zabrakło naszych rodzimych akcentów. Polskę reprezentowała m.in. Kasia Smutniak, która odnosi niemałe sukcesy na zagranicznym rynku artystycznym.
Podczas wczorajszego wieczoru zgromadzona publiczność mogła premierowo obejrzeć dramat „The Echo Chamber” z udziałem m.in. Alicii Vikander i dawno niewidzianej na wielkim ekranie Susan Sarandon. Poza gwiazdami produkcji spore zainteresowanie fotoreporterów wzbudziła Irina Shayk, a właściwie jej drapieżna stylizacja. Rosyjska piękność wybrała obcisłą, czarną sukienkę na ramiączkach z głębokim wycięciem.
Supermodelka pokusiła się o wybór kreacji ze sznurowaniami biegnącymi przez całą długość biodra i uda. 40-latka uzupełniła stylizację czarnymi rajstopami i monochromatycznymi szpilkami. Uwagę przykuwał też wielorzędowy choker gęsto wysadzany kryształkami.
Irina Shayk oddała hołd domowi mody Dolce&Gabbana. Jej starsza koleżanka po fachu, Gisele Bündchen w tej sukience otwierała pokaz wiosna-lato 2003. Stała się ona jedną z najbardziej rozpoznawalnych kreacji z tej kolekcji.
Była ukochana Ronaldo zaprezentowała się lepiej od swojej następczyni?