Rozległe łąki, wiatrak i kościół z początku XVIII w. — to holenderska wioska jak z pocztówki. Jednak we wtorek rano sielankowa okolica Overasselt we wschodniej Holandii pogrążyła się w chaosie. 32 zamaskowanych mężczyzn, uzbrojonych w pistolety i karabiny maszynowe, przybyło konwojem nieoznakowanych furgonetek.

Grupa wysiadła z pojazdów przy drodze biegnącej wzdłuż ogrodzonej posiadłości. Zanim 51-letni ochroniarz Berry Leenders zdążył zareagować, został zastrzelony.

Pilnował on domu Jana G. Jr., 28-letniego skazanego handlarza narkotyków, który rzekomo jest odpowiedzialny za kradzież kokainy o szacowanej wartości 160 mln funtów (według aktualnego kursu 805 mln zł) od konkurenta.

Wygląda na to, że była to zemsta. Gang, w skład którego wchodzili obywatele Francji, Holandii, Algierii, Ukrainy i Belgii w wieku od 16 do 32 lat, otworzył ogień do dwóch policjantów, którzy przybyli na miejsce po zgłoszeniu włamania przez sąsiadów.

Jak pokazują nagrania z kamer monitoringu wzdłuż ulicy Ewijkseweg, kilka sekund później grupa w panice uciekła na okoliczne pola kukurydzy i w zarośla.

Funkcjonariuszom udzielono pomocy na miejscu zdarzenia z powodu zagrażających życiu ran postrzałowych. Oczekuje się, że całkowicie wyzdrowieją.

Mroczne oblicze Francji. „Jeśli tam pójdziecie, to już jesteście martwi”Na mniejszym zdjęciu Medi, dealer i jeden z głównych bohaterów reportażu. W tle płonący wózek sklepowy obok śmieci w Marsylii we Francji, 1 lipca 2023 r.Odwieczny problem Holandii

Potem na miejsce przybyli elitarni funkcjonariusze z Dienst Speciale Interventies, taktycznej jednostki policyjnej przeznaczonej do reagowania na ataki terrorystyczne lub zakłócenia porządku publicznego na dużą skalę. Policjanci oddali kilka strzałów ostrzegawczych, rozpraszając pozostałych podejrzanych, po czym otoczyli osiedle i przeszukali teren w poszukiwaniu dowodów.

Do piątku rano Holenderska Krajowa Służba Policyjna aresztowała łącznie 34 mężczyzn. 31 z nich usłyszało zarzuty morderstwa lub nieumyślnego spowodowania śmierci albo obu tych przestępstw. Grupie postawiono również zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch funkcjonariuszy, przygotowywania porwania oraz posiadania broni palnej.

Działania służb w Overasselt, 2 września 2026 r.

ROB ENGELAAR / AFP

Działania służb w Overasselt, 2 września 2026 r.

Skala i bezczelność ataku ostro uwypukliły odwieczny problem Holandii związany z przestępczością zorganizowaną. Holenderscy przestępcy dominują w najwyższych kręgach handlu narkotykami w Europie i kontrolują przepływ kokainy z Ameryki Południowej na kontynent przez Rotterdam.

W filmie opublikowanym mniej więcej w czasie ataku czterech zamaskowanych mężczyzn uzbrojonych w pistolety maszynowe i karabin grozi zabiciem rodziny i przyjaciół Jana G., jeśli ten nie zwróci kokainy. Rzecznik gangu odczytuje na głos oświadczenie z notatnika łamaną angielszczyzną i daje Janowi G. 12 godz. na zwrot dwóch przesyłek kokainy o wadze 1283 kg i 717 kg. Jeśli termin nie zostanie dotrzymany, rzecznik obiecuje, że grupa „zabije wszystkich, których kochasz”. Nie jest jednak jasne, kto ostatecznie zlecił ten atak.

108 lat więzienia

Podejrzenia padły na Josa Leijdekkersa, znanego również jako Chubby Jos — holenderskiego handlarza narkotyków i jednego z najbardziej poszukiwanych zbiegów na świecie.

Znawcy tematu uważają, że skradziona kokaina należała do Leijdekkersa lub do wysokiego rangą podwładnego w jego imperium wartym 1 mld funtów (5 mld zł).

Uważa się, że Jan G. pracował wcześniej dla Leijdekkersa, który został zaocznie skazany przez sądy w Belgii i Holandii na łącznie 108 lat więzienia za handel narkotykami i przestępstwa związane z przestępczością zorganizowaną.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

35-letni Leijdekkers od trzech lat mieszka w Sierra Leone. Ma pozostawać w związku z Agnes Bio, córką prezydenta tego kraju Juliusa Maady Bio, i korzystać z wszelkiej związanej z tym ochrony policyjnej i politycznej.

Adwokaci reprezentujący Leijdekkera stanowczo zaprzeczyli, jakoby miał on jakikolwiek udział w ataku w Overasselt. Jan-Hein Kuijpers i Guy Weski oświadczyli holenderskiej agencji informacyjnej Algemeen Nederlands Persbureau, że ich klient „zdecydowanie dystansuje się od bezpodstawnych zarzutów, systematycznie wysuwanych pod jego adresem na różnych frontach, jakoby miał udział w incydencie w Overasselt”.

Według źródeł cytowanych przez amsterdamską gazetę „Het Parool” akty przemocy są również powiązane z przesyłką o wadze 820 kg, która została skonfiskowana na granicy francusko-hiszpańskiej 29 sierpnia.

Przesyłka ta została rzekomo wysłana z Afryki do Holandii przez Portugalię.